Strona:Wacław Sieroszewski - Bolszewicy.djvu/23

Ta strona została uwierzytelniona.

pić niby posłusznemu niewolnikowi za darowane życie... Będziecie pracowali na wysyłane do Moskwy podatki jak pańszczyźniani chłopi po wieki wieków...

III. CHŁOP

Panowie tyż uciekają...

MORSKA

Nie wszyscy.

III. CHŁOP

W Klonowie to ani dziedzica, ani księdza już niema!

MORSKA

Źle zrobili. Nie trzeba ich naśladować. Należy zostać, nie dać się!

I. CHŁOP

A czy to damy radę, proszę Jaśnie Pani? Siła ich ma być.

MORSKA

Jak przyszli, tak pójdą, niby powódź! — A wy dokąd pójdziecie? Jeżeli oni całą Polskę zaleją, to przeniesiecie się do Niemców, czy co? Nie, tutaj zostać należy, gdzie ziemia nasza, gdzie groby ojców naszych. Nie dać ojcowizny sobie wydrzeć. Tu nasza dola i niedola. Nie bać się śmierci.

I. CHŁOP

Juściż, nic bez Boga. Śmierć z Jego dopustu; bać się jej niema co i nie pomoże!...

LASOTA (podnosi rękę i kreśli znak krzyża)