Strona:Wacław Sieroszewski - Bolszewicy.djvu/53

Ta strona została uwierzytelniona.



AKT DRUGI

Salon w Miłowicach. Obszerny pokój, wysłany pięknym ciemno-zielonym dywanem w deseń brunatno-żółtych astrów. Mahoniowe wyściełane meble w stylu Cesarstwa, obite zielonawo perłowym adamaszkiem. Na ścianach szaro-srebrne obicie ze złotym u góry szlakiem. Obrazy włoskiej szkoły, kolorowane sztychy angielskie, na słupkach rzeźby z alabastru i bronzu. Pośrodku wielki stół, zasłany wspaniałym, ciężkim kobiercem, na nim biały obrus i bogata porcelanowa zastawa do herbaty. W rogu pokoju na prawo pod oknem kosztowny hebanowy fortepian, na nim pusty kryształowy wazon, nad nim makata japońska w blado różowe ibisy; na lewej stronie sceny w rogu również pod oknem jasne (nie do garnituru) palisandrowe łoże — duże, małżeńskie, wysoko zasłane poduszkami i pokryte jedwabną, haftowaną kapą. Obok łóżka między oknem i drzwiami (do garnituru łóżka) jasna, palisandrowa gotowalnia z wielkiem owalnem lustrem oprawnym w srebro. W nogach łóżka duży kufer, tuż niedaleko wygodny fotel. Przez szklanne drzwi pośrodku ściany, mieszczące się między dwoma oknami, widać taras, a za nim kwietnik i dalej w dole wielkie jezioro z wyspą pośrodku. Na wyspie dęby, graby, jesiony, wierzby brzozy i leszczyna tworzą zwartą, ale rozmaitą ścianę zieleni. W ścianie prawej pokoju — drzwi otwarte, przez które widać zrujnowaną bibljotekę z grudami ksiąg, porzuconych na ziemi. W ścianie lewej oszklone drzwi prowadzą do stołowego pokoju, równie zrujnowanego i zaśmieconego.

SCENA PIERWSZA
Sonia, później Sypniewski
Sonia Krongold, w czerwonej jedwabnej bluzce, czarnej równie jedwabnej spódnicy, w czarnych jedwabnych pończochach w złote muszki, w ślicznych lakierowanych pantofelkach ze złoconemi sprzączkami, ze złotemi bransoletkami na obnażonych rękach, wychylających się z powiewnych rękawów, poprawia włosy przed lustrem i nuci: