Strona:Wybór poezyj- z dołączeniem kilku pism prozą oraz listów.djvu/072

Ta strona została przepisana.

Tak jest, o zacny książę! nie przebyte
W rozkoszach życie czyni znakomite
W ojczyźnie męże: drzéć mu się przez skały,
Kto chce na górze pięknéj stanąć chwały.

W szczęściu być wielkim mierny rozum zdoła;
Lecz, gdy się płoche rozbiegają koła
Chytréj bogini: ten mi wielkim będzie,
Kto jéj na karku zuchwałym usiędzie.

Jużeś powrócił na ten plac, gdzie sama
Mądrość i cnota, najlepsza jest tama
Srogim wylewom i okrutnéj fali,
Która się zewsząd gwałtem na nas wali.

Tu pokaż, ktoś jest, i krew jesteś czyja!
Bierz z dzieł przykłady i ojca i stryja:
Z tych-to sędziwych dwu Nestorów pary
Ma Polska mocne twierdze i filary.

A jeśli duchy nie mylą mię wieszcze,
Bóg to za życia twego zdarzy jeszcze,
Że za twą pracą ujrzy Lecha plemię,
Z czego się słusznie obce chlubią ziemie.




XV. Na urodzenie Książęcia Adama Sapiehy Wojewodzica Połockiego, Hetmanica Polnego Litewskiego.




Nieśmiertelnych bogów córy,
Piękne wiecznych bogiń chóry,
Co na wdzięcznym Helikonie,
Otoczywszy laurem skronie,
Rym lejecie czystéj weny;
Przybądźcie, słodkie Kameny!
I ty śliczna z wiosną Floro!
Śpieszcie z Zefirami sporo
W ten pałac, gdzie z niebios daru,
Dopełniwszy dni wymiaru,