Strona:Zielinski Historia Polski-rozdzial1.djvu/041

Ta strona została skorygowana.
Państwa centralne u kresu sił

W tym samym czasie Niemcy i Austro-Węgry przechodziły ciężkie wstrząsy wewnętrzne i niepowodzenia na frontach wojny. W masach ludowych tych krajów narastały fermenty i protesty przeciwko przedłużającej się wojnie, niedostatkom i głodowi. Mimo stosowania drakońskich środków mnożyły się strajki i inne akcje protestacyjne. Wielką rolę w ich organizowaniu odgrywał, powstały jeszcze w 1916 r., „Związek Spartakusa”, a w szczególności czołowy rzecznik walki z wojną i militaryzmem — Karol Liebknecht. Ruch strajkowy w Niemczech przybrał poważne rozmiary już w 1917 r., aby zaostrzyć się znacznie w 1918 r. Olbrzymi strajk w styczniu 1918 r. miał charakter wyraźnie polityczny (był w dużej mierze skierowany przeciwko pokojowi brzeskiemu) i antywojenny. Z różnym nasileniem ruch strajkowy trwał przez cały rok 1918. Także w wojsku dawały się zauważyć objawy znużenia i niechęci do walki, zwłaszcza na froncie wschodnim, gdzie dochodziło do bratania się żołnierzy niemieckich i austriackich z rosyjskimi. Rozpaczliwe ofensywy niemieckie w marcu i sierpniu 1918 r. załamały się po ciężkich stratach.
Wydarzenia na frontach przyśpieszyły bieg wydarzeń politycznych. 29 września 1918 r. Bułgaria, ogarnięta już rewolucyjnymi niepokojami, jako pierwsza wśród państw centralnych zawarła odrębny rozejm z państwami Ententy. Tego samego dnia niemieckie dowództwo wojskowe zwróciło się do Wilhelma II z żądaniem natychmiastowego podjęcia rokowań pokojowych. Nowo utworzony niemiecki „rząd ludowy” (z udziałem socjaldemokratów) i nowy kanclerz Rzeszy, ks. Max von Baden, skierowali 5 października prośbę o rozejm do prezydenta Wilsona. 30 października rozejm podpisała Turcja, a 3 listopada Austro-Węgry. 11 listopada 1918 r. delegacja niemiecka pod przewodnictwem min. Erzbergera udała się do Compiègne w północno-wschodniej Francji i podpisała tam rozejm, podyktowany przez naczelnego wodza wojsk Ententy, marszałka Focha.

W społeczeństwie polskim u progu niepodległości

Ostatnie tygodnie wojny na ziemiach polskich stały pod znakiem prób i wysiłków, podejmowanych przez siły polityczne różnych kierunków, zmierzających do przejęcia władzy w Polsce, która — w to nikt nie wątpił — już niedługo stać się miała rzeczywiście niepodległa i zjednoczona ze wszystkich trzech zaborów, nie wyłączając pruskiego. Z całą niezbędną jasnością zakomunikował to rządowi i parlamentowi Rzeszy niemieckiej w Berlinie poseł Wojciech Korfanty w swym wystąpieniu w Reichstagu 25 października 1918 r. Polacy domagają się — mówił — „zjednoczonej z wszystkich trzech zaborów Polski