Zmierzch majowy

<<< Dane tekstu >>>
Autor Bolesław Leśmian
Tytuł Zmierzch majowy
Pochodzenie Sad rozstajny,
cykl Pieśni mimowolne
Data wydania 1912
Wydawnictwo J. Mortkowicz
Druk W. L. Anczyc i Ska
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub Pobierz Cały cykl jako PDF Pobierz Cały cykl jako MOBI
Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub Pobierz Cały tomik jako PDF Pobierz Cały tomik jako MOBI
Indeks stron

ZMIERZCH MAJOWY.


Zmierzchu majowy, purpurą się ściel!
Z jabłonnych kwiatów — czar tobie i biel!...

W jedną się falę stapiają bez fal —
Ze światłem — smutek, a ze smutkiem — dal.

Ten Maj w niebiosach, zwieczorniały Maj!
Przypomnij wszystko — i zrozum — i łkaj...

Wiem, że ty teraz pochyliłeś skroń
W okno, rozwarte na światłość, na woń.

I wzrok wytężasz poza życia kres
Aż do utraty oddechu i łez, —

Aż do wchłonięcia oddali i cisz,
Aż do niewiedzy, dla kogo tak śnisz?

Aż do pytania, dlaczego w ten znój
Świat zda się obcy, choć blizki, choć twój?


I czemu zorzy purpurowy czas
Do trwóg przynagla i ciebie i nas?

I czemu trzeba ku zbłaganiu zórz
Poczwórnych dłoni i aż dwojga dusz?...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bolesław Leśmian.