Dziad co chłopa słowy zaklinał

<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Dziad co chłopa słowy zaklinał
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Dziad co chłopá ſłowy záklinał.

CHłop dzyádowi ná Jábłoń, gdzie iábłká bywáją,
Wlazł, dzyad ſłychał iż ſłowá, y zyołá moc máią.
Wołał nań áby precż zlazł, nie pomogły ſłowá,
Potym uań trawą miotał, ſtára płocha głowá.
Nábrał potym kámienia, iął mu pukáć w boki,
A chłop potym z Jábłoni, poſzedł ná trzy ſkoki.
Chłop rzekł: widzę kámycżki, kiedy w bok pukáią,
Niżli ſłowká y zyołká, iż więtſzą moc máią.



 

Dziad co chłopa słowy zaklinał.

CHłop dzyadowi na Jabłoń, gdzie iabłka bywają,
Wlazł, dzyad słychał iż słowa, y zyoła moc maią.
Wołał nań aby precz zlazł, nie pomogły słowa,
Potym uań trawą miotał, stara płocha głowa.
Nabrał potym kamienia, iął mu pukać w boki,
A chłop potym z Jabłoni, poszedł na trzy skoki.
Chłop rzekł: widzę kamyczki, kiedy w bok pukaią,
Niżli słowka y zyołka, iż więtszą moc maią.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.