Dzieci na wsi i w mieście

<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Dzieci na wsi i w mieście
Pochodzenie Poezje część III
dla dzieci i młodzieży

cykl Drobiazgi
Data wydania 1922
Wydawnictwo Wydawnictwo M. Arcta
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
DZIECI NA WSI I W MIEŚCIE.

O jak błogo, jak wesoło,
Kiedy przyjdzie wiosny pora,
Bujać w polach, bujać w łąkach
Od poranku do wieczora!

Na co spojrzysz — wszystko bawi:
Tu kukułka w lesie kuka,
Tu zapada sznur żórawi,
Tu swych jajek czajka szuka...

Na co spojrzysz — wszystko cieszy:
Tu jagoda się dojrzewa,
Tu wśród żeńców raźnej rzeszy
Przodownica głośno śpiewa...

Pierś nadychać się nie może
Balsamiczną, świeżą wonią,
Różą kwitnie liczko hoże,
Malowane słonka dłonią.

Ale w miastach, w izbach ciasnych
Tysiąc biednych, słabych dzieci
Nie ogląda nigdy słońca,
Nigdy zorza im nie świeci.

Nie zaznają one wiosny,
Szumu lasów, kwiecia woni,
Wzrok ich smętny i żałosny
Za skowronkiem nie pogoni.


Nie wyciągną się ramiona,
Oko blaskiem nie zaświeci,
Do tej naszej ziemi ślicznej,
Co jest matką wszystkich dzieci...
............

— Weźmy na wieś, mamo droga,
Weźmy jedno — drogi tato!
Niech sierotka się uboga
Cieszy słońcem — choć przez lato!







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.