Encyklopedyja powszechna (1859)/Alarcon

<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Pracki
Tytuł Encyklopedyja powszechna
Tom Tom I
Rozdział Alarcon
Wydawca S. Orgelbrand
Data wyd. 1859
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
Alarcon (Don Juan Ruiz de Alarcon y Mendoza), genijalny dramaturg hiszpański, żyjący na początku XVII wieku, o którym wszakże napróżno szukalibyśmy wzmianki tak w owoczesnych, jak i w późniejszych pismach historyczno-literackich; nie dla tego, żeby się na genijuszu jego nie poznano, lecz zawiść z jednej strony, a duma z drugiej skazały poetę na zapomnienie. W ostatnich dopiero czasach krytyczne badania wykryły, że wiele arcydzieł przypisywanych komu innemu są utworem Alarcona. Krótki życiorys da nam poznać tego genijalnego i osobliwego razem człowieka. Alarcon urodził się przy końcu XVI wieku w mexykańskiém mieście Tasco, ze znakomitej rodziny Alarconów, której jedna gałąź z Hiszpanii przeniosła się do osad amerykańskich, i wysokie zajmowała w nich stanowisko. Alarcon odebrał wychowanie w Mexyku, w kollegijum przez jego przodków założoném. Następnie w roku 1621 lub 1622 przybył do Hiszpanii, gdzie otrzymawszy stopień licencyjata (1625), mianowany został sprawozdawcę rady królewskiej Indyj (Relator del real consejo de las Indias). Na tym zostając urzędzie, pisał komedyje, zajmując zaś na dworze madryckim zaszczytne i korzystne stanowisko, żył na równi ze szlachtą, która o ile była ciemną, o tyle dumną, z góry więc poglądała na poetę, urzędnika skarbowego, Indyjanina i garbusa. Nie ulega bowiem wątpliwości że był garbatym, czego dowodem, złośliwe nań wymierzane dowcipy zazdrosnych. „Jeśli garb jego, odzywa się jeden poeta, tak jest wielki jak duma jego, to Helikon i Ossa nie wyrównają mu.“ Być Indyjaninem, człowiekiem genialnym i do tego garbusem, są juz trzy nieszczęścia, nikną one wszakże w obec jego niepokonanej dumy. Na próbkę, posłuchajmy, jak przemawia do publiczności (al volgo) w przedsłowiu do’śwoich komedyi. „Motłochu, dziki zwierzu, do ciebie zwracam mowę moją, nie odzywam się do szlachty, bo ta obchodzi się ze mną jak nie można lepiej; oddaję ci moje dzieła, zrób z niemi, co zwykle robisz z dobremi rzeczami, bądź niesprawiedliwy i głupi jak zawsze. Urągają one i szydzą z ciebie, a pogarda dla ciebie jest w nich przemagającą. Już one przebyły wielki las (parter), a teraz dojdą cię w twych legowiskach. Jeśli się one wydadzą ci złemi, to widać że są dobre; jeśli zaś podobają ci się, to źle, bo to znaczy, że nic nie warte. Płać za nie, a ja cieszyć się będę, że choć tym sposobem narażam cię na stratę.“ Nic dziwnego, że Alarcon obruszył na siebie wszysikich, mianowicie całą rzeszę rutynowych pisarzy, szlachta zaś kastylijska nie raczyła stawać w obronie Indyjanina. O śmierci Alarcona nic nie wiemy pewnego, umarł podobno 1639 roku, nie przestając być celem prześladowań swych nieprzyjaciół. Jeszcze za jego życia najlepsze utwór/innym przypisywano i pod nazwiskiem więcej lubionych poetów drukowano. Nazwisko więc Alarcona nietylko od późniejszych, nieświadomych rzeczy, lecz od współczesnych skazane było na zapomnienie. Oprócz wielu pojedynczo, lub po kilka drukowanych sztuk, ogłosił je Alarcon razem w zbiorze noszącym tytuł: Comedias (Tom I, w Madrycie 1628 r., zawiera sztuk 8, a tom II w Barcelonie 1634 r. dwanaście sztuk). W nowszych czasach ogólnem wydaniem dzieł Alarcona zajmuje się od roku 1848 Hartzenbusch. Alarcon pisał we wszystkich rodzajach owoczesnych dramatów, szczególniej zaś celuje w rodzaju bohaterskim, w którym za najznakomitsze utwory są uważane: El tejedor de Segoeia i Ganar amigos, albo: La que mucho cale mucho chista (szczytna pochwała przyjaźni). Mistrzem okazał sie w kreśleniu charakterów, w tak zwanych comedias de constumbres, czyli koinedyjach charakterystycznych, za których twórcę nawet może być uważany. Z tego rodzaju najwięcej są znane: La verdad suspechosa, (z której Kornel zrobił swego kłamcę, Menteur), i Las paredes oyen, dziś jeszcze grywana na teatrach hiszpańskich. Jako przejście do komedyi na intrydze osnutej, uważają: Antes que de cases mira loque haces, czyli Eramen de maridos. Do najszczęśliwiej pomyślanych w tym rodzaju komedyi należy: Todo es Centura. Z trzech jego czarodziejskich komedyj za najlepszą uchodzi: La prueba de las promesas. Tak zwanych autos Alarcon, jak się zdaje, nie pisał, chociaż dwie jego sztuki: El Anticristo i Quien mal ande en mai acaba, odznaczają się mistyczno-ascetyczną dążnością. Chociaż sztuki Alarcona w następstwie czasu głównie przez dramata Lopeza de Vega i Calderona przyćmione i ze sceny usunięte zostały; to niemniej wszakże wraz z Tirso de Melina pozostanie on najznakomitszym i najsamodzielniejszym pisarzem swego czasu. Zresztą Alarcona można uważać jako trzymającego środek między wspomnionemi dwoma dramaturgami, ponieważ świeżość, oryginalność i siłę twórczą Lopeza łączył z reflexyją, czystością i siłą organiczną Calderona. Plany również łatwo i oryginalnie nakreślał jak Lopez, a charakterystyką, opracowaniem szczegółów, przeprowadzeniem akcyi do świadomego, naprzód obmyślanego celu, wyrównywa Calderonowi; obu zaś przewyższa może podniosłością moralnej idei i czystością dykcyi. J. Pr.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Pracki.