Jana Kochanowskiego Dzieła polskie (1919)/Pieśni/Księgi pierwsze/Pieśń XIX

<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Kochanowski
Tytuł Jana Kochanowskiego Dzieła polskie
Podtytuł wydanie kompletne, opracowane przez Jana Lorentowicza
Wydawca Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Data wyd. [1919]
Miejsce wyd. Warszawa
Indeks stron
PIEŚŃ XIX.[1]

Żal mi cię, niebogo
Że nie masz nikogo,
Coby się przestrzegł: słuchaj, ale mało,
A potem uczyń, coć się będzie zdało.

Bodajże przepadło
To twoje zwierciadlo:
Bo tobą szali[2] a ty się nie czujesz,
Dawno się nie swej twarzy przypatrujesz.


Popatrz miedzy szoty[3]
Prawdziwszej roboty:
Ujźrzysz tam i płeć chropawą, i zęby
Nie prawie[4] białe, jeno uchyl gęby.

Więc i lat tak snadnie
Mamkać nie ukradnie;
Bo łacno zliczysz pod oczyma karby,
Tego nie zetrą i weneckie farby.

Aż się za cię wstydzę,
Gdy cię w tańcu widzę.
Ano wiem, czemuś mi się nie udała:
Prosto jakobyś młodym przyganiała.

Takżeć i te stroje
Jakoby nie twoje:
Tyś się ubrała prawie wedle świata,
A to za krzywdę biorą twoje lata.

Nie przeciw się Zosi,
Bo tę miłość nosi,
Że musi skakać, jako sarna w lesie;
A nie sromota, co komu czas niesie.

Tobie na twe lata
Czas poprzestać świata;
Cudniej ci będzie prząść kądziel, niż w wieńcu
Siedzieć za stołem — babie przy młodzieńcu.[5]






  1. porównaj Fraszki: Na Barbarę (Księgi pierwsze) i Do dziewki (Księgi wtóre).
  2. szalić kimś = odbierać komu rozum.
  3. Szkoty, kupcy (Szkoci osiedlali się u nas bardzo licznie w XVI wieku, zajmując się handlem i rzemiosłami. Wskutek tego wyraz szot oznaczał kupca).
  4. niezupełnie.
  5. ostatnie dwie zwrotki — naśladowane z ody 15, księgi III Horacego.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Kochanowski.