List Katarzyny Kossakowskiej do Stanisława Szczęsnego Potockiego

<<< Dane tekstu >>>
Autor Katarzyna Kossakowska
Tytuł List Katarzyny Kossakowskiej do Stanisława Szczęsnego Potockiego
Pochodzenie Archiwum Wróblewieckie
Zeszyt III
Listy Kościuszki i Ignacego Potockiego
Redaktor Władysław Tarnowski
Wydawca Karol Wild
Data powstania 1 lipca 1781
Data wydania 1878
Druk K. Piller
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Władysław Tarnowski
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór listów
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór listów jako ePub Pobierz Cały zbiór listów jako PDF Pobierz Cały zbiór listów jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
I.

Lubo napomnienia starszych mało co znaczą w dzisiejszym wieku, nie dla tego oni powinni milczeć i zatajać młodszym prawdę. Powiem ją JWWMC. Panu z szczerością dawnego wieku, nie obwijając rzeczy w bawełnę.
Nawiedziłeś mię JWWMC. Pan w Krystynopolu przed zaczynającym się Sejmem; z ukontentowaniem witałam JWWMC. Pana w domu moim, lecz to ukontentowanie nie długo trwało. Dostrzegłam ja w rozmowach JWWMC. Pana, iż na zgubę swoją na Sejm do Warszawy wybierasz się. Nie podobała mi się zbytnia ufność JWWMC. Pana w moskiewskiej dla Rzeczypospolitej protekcji. Ubolewam nad tem, że JWWMC. Pana kijowskie opanowały pieczary i stawił mi się zaraz przykład Ojca JWWMC. Pana a Brata mego, tak smutnie od Moskwy oszukanego. Działo się to wszystko w czasie, kiedy po Sejmikach już JWWMC. Pan miarkować mogłeś, że naród, który wielkie w JWWMC. Panu pokładał nadzieje, wcale inaczej a dobrze myślał. Przepowiedziałam więc JWWMC. Panu, że się na swoich oszukasz zamysłach, toż i przyjaciołom mówiłam i tak się w rzeczy samej stało.
Wystawiono JWWMC. Pana na czele planty i partii moskiewskiej, z owej konfederacji wpadłeś JWWMC. Pan w podejrzenie, obmowy, na koniec wpadłszy w zgryzoty i chorobę, sejm porzuciłeś.
Rzecz tu znowu dla mnie niepojęta była, że JWWMC. Pan, (któremu zdrowia słabość nie dozwalała pilnować sesji sejmowych i interesów publicznych) podjąłeś się komendy wojskowej na Ukrainie i strzeżenia granic Rzeczypospolitej. Lecz i tam znowu listami do generałów moskiewskich niepotrzebnie głoszonymi, nowe na siebie ściągnąłeś pociski i tyle zgryzot, że na koniec Polskę porzucić przedsięwziąłeś.
Słabość JWWMC. Pana pokrywała ten wyjazd, cóż kiedy listy JWWMC. Pana prawie wszystkie, oraz publiczne druki i pisma aż nadto przekonywały wszystkich, że JWWMC. Pan na szkolną zapadłeś chorobę , a nie chcąc sejmować w ojczyźnie, sejmowałeś za granicą.
Ganiłam ja to wszystko bez ogródki i mówiłam jak ów chłop: „że ksiądz z miejsca i na ambonie kazać powinien”. Po co proszę obywatele obieraliby posłów, gdyby ojczyźnie można radzić i służyć przez same listy i pocztę? Nie jeden obywatel pyta się, jak to być może, aby Pan Potocki lepiej z dala widział, jak my z blizka, i co to znaczy, że na gwałt dzwoni, a od ratunku ucieka? Odebrałam i teraz JWWMC. Pana drukowane listy we Lwowie. Szczerze JWWMC. Panu mówię, że uchodzić JWWMC. Pan będziesz za człeka, który nie żałował dla swej ojczyzny ani pióra ani
Dochodzą mnie też wiadomości, że się JWWMC. Pan z kraju wybierasz i wyczytuję to znowu w liście JWWMC. Pana do Króla pisanym i wydrukowanym; pojąć nie mogę, jak przy tej determinacji porzucenia ojczyzny, los jej tak bardzo JWWMC. Pana obchodzi? Jak JWWMC. Pan spodziewać się możesz ufności od tych, do których mówisz: „ja wyniosę się z kraju dla mego pokoju, lecz wy, którzy pozostajecie, kłóćcie się, swarzcie się, gubcie się dla waszego pokoju”. Przebóg! Mości Panie Generale! czas się opamiętać. Posłem JWWMC. Pan jesteś, pracujże z drugimi. A jeżeli rozumiesz, że próżno byś radził i mówił, toć się chciej przekonać, że próżno radzisz i piszesz. Nie listy JWWMC. Pana dobrego nie usprawiedliwiają, tylko pomnażają nieprzyjaciół, a niechętnym ku ojczyźnie dają otuchę odmiany i zamięszania jakiegoś.
Wielki rachunek JWWMC. Pan Panu Bogu oddasz, jeżeli pogardzisz zdaniem mojem. A ponieważ w pismach JWWMC. Pana często znajduję wzmiankę o przodkach naszych, przypominam JWWMC. Panu, iż ja bliższą byłam od JWWMC. Pana życia i postępowania ich, a latami memi bliższą jestem odwiedzić ich w chwale wiecznej, w której spoczywają. Bodajbym tedy nie była w przypadku donieść im, że ojczyzna zginie i przez kogo zginie! Wiek mój wiadomy JWWMC. Panu, prędko mogę się z nimi obaczyć i prędzej niż JWWMC. Pan dobra zbędziesz w Polsce, bo jedna przedaż nie udała się w Galicji.
Chciejże JWWMC. Pan być wyperswadowanym, że z wyrażeniem rzetelnym na zawsze zostaję i t. d.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Katarzyna Kossakowska.