Noc bezsenna

<<< Dane tekstu >>>
Autor Bolesław Leśmian
Tytuł Noc bezsenna
Pochodzenie Łąka
Data wydania 1920
Wydawnictwo J. Mortkowicz Towarzystwo Wydawnicze
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


NOC BEZSENNA.


Świeci woda o północy,
Księżyc okna przewiał wskroś.
Pełen mocy i niemocy
Księżyc okna przewiał wskroś.
Bezimienne i ponure
Idą ku mnie poprzez chmurę:
Mrok — po pierwsze, blask — po wtóre,
A po trzecie — jeszcze ktoś.

Gdy tak słucham przyczajony,
Ktoś zapukał raz i raz,
W moje wrota z tamtej strony
Ktoś zapukał raz i raz.
Kto tam puka w moje wrota?
—„To — my: Wicher i Tęsknota,
„I ja — Ciemność z popod płota,
„Otwórz prędzej, bo już czas!”

Otworzyłem w imię Boga —
Wszystko troje wbiegło snać!
Tętni pułap i podłoga:
Wszystko troje wbiegło snać!
I zdobywszy łoże moje,
Co zna nocne niepokoje,

Wszystko troje, wszystko troje
Legło rzędem, aby spać.

— „Razem z tobą będziem spali
„W jednem łożu za pan brat.
„Niech się przyśni sznur korali
„W jednem łożu za pan brat.” —
Wicher przez sen w bok się miota,
Jęczy Ciemność z popod płota,
I przeciąga się Tęsknota,
Ziewająca w cały świat!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bolesław Leśmian.