Nokturn starej panny

<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Tytuł Nokturn starej panny
Pochodzenie Wachlarz
Wydawca Księgarnia F. Hoesicka
Data wydania 1927
Drukarz Drukarnia Narodowa w Krakowie
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
NOKTURN STAREJ PANNY

Zaraz, niech się chwilkę zastanowię...
Jest wiosna, prawda? Wieczór szafirowy z nowiem.
W dali spóźnione auto trąbi i rzęży.
Lampy są bardziej liljowe niż wąski księżyc...
Ziemia w dal płynie. Ogromna, kwitnąca kula.
Zakochani się na niej całują. Niebo się do niej przytula.
Pachnie gajami mimozy, śniegiem, stogami siana,
i tłumy ludzi przechodzą po jej okrągłych ścianach.
Lecz niema na niej dla mnie nikogo. Nie może być! a jednak.
Wśród rozszeptanej wiosennej nocy stoję samotnie, ja jedna.
To też oddaję ją całą wam, obce panny i nieznani chłopcy
tę ziemię co mnie odtrąca, tę ziemię co woli obcych.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.