Ogród życia (Zbierzchowski)/Człowiek

<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Zbierzchowski
Tytuł Człowiek
Pochodzenie Ogród życia
Wydawca Księgarnia Polska Bernard Połoniecki
Data wyd. 1935
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

CZŁOWIEK



Ach, czemże jest człowiek, czemże?
Skąd bierze to siły znamię,
Że łamie się a nie złamie,
Że ginie wciąż a nie zemrze?

Że posiadł twardość kamienia
I wytrzymałość olbrzyma,
Że wszystkie ciosy przetrzyma,
Przecierpi wszystkie cierpienia?

I troski i te zgryzoty,
Które przynosi dzień szary
I te codzienne ofiary,
Składane ze swej istoty.

I owe krzywdy bez granic
I owe zdrady sobacze
I ból co więcej nie płacze,
Nie czekający już na nic.

I młodych dni bezpowrotność
Bez szczęścia i bez kochania,
Gdy się z mgły szarej wyłania
Ostatnia stacja: samotność.
 
Ach, czemże jest człowiek, czemże?
Skąd bierze to siły znamię,
Że łamie się, a nie złamie,
Że ginie wciąż, a nie zemrze?





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Zbierzchowski.