Pastorałki i kolędy/Spłynął z nieba wysokiego

KOLĘDA 28.


\relative f {
\clef tenor
\key f \major
\time 3/4
\autoBeamOff

\stemUp f8 a \stemDown c4 d |
c4. bes8 bes a \bar ":|"
a8 bes c4 d |

c bes8[ a] \stemUp f4 |
\stemDown a8 bes c4 d |
c bes8[ a] \stemUp f4 |

\time 2/4
f4 a8 f | \stemDown a8 bes c4 |
a8 a bes c | \stemUp a8 g f4 |

f4 a8 f | \stemDown a8 bes c4 |
a8 a bes c | \stemUp a8 g f4 \bar "|."
}
\addlyrics { \small {
Spły -- nął z_nie -- ba wy -- so -- kie -- go,
Po -- ro -- dzi -- ła w_Bet -- le -- em,
Pan -- na Sy -- na z_we -- se -- lem,
Zło -- ży -- ła w_żło -- becz -- ku,
Na zie -- lo -- nem sia -- necz -- ku,
Ku ku ku, ku ku ku,
Za -- grze -- waj go wó -- łecz -- ku.
} }
\addlyrics { \small {
Bóg dla zba -- wie -- nia ludz -- kie -- go:
} }



Spłynął z nieba wysokiego,
Bóg dla zbawienia ludzkiego:
Porodziła w Betleem,
Panna Syna z weselem,
Złożyła w żłobeczku,
Na zielonem sianeczku,
Ku ku ku, ku ku ku,
Zagrzewaj go wółeczku.

O witajże z nieba Boże!
Twardeś sobie obrał łoże:
Witaj Królu niebieski,
Cesarzu Empirejski.
Zszedłeś do szopiny,
Byś zgładził nasze winy,
Ny uy ny, ny ny ny,
Synu Ojca jedyny.

Za grzechy Ewy i Adama,
Tu dziecina upłakana:
O Maryja proszę cię,
Chciej ukoić to dziecię,
Piersiami świętemi
Twojemi panieńskiemi,
Mi mi mi, mi mi mi,
I nakarmij go niemi.

Józefie święty, kochany,
Niesieć Kuba dwa barany
Z trzody swojej co większe,
A oraz i najlepsze,
Ku zagrzaniu twemu,
Panięciu zziębniałemu,
Mu mu mu, mu mum mu,
Dziecięciu kochanemu.

Kuba najprzód się dowiedział,
Bo o północy przybieżał:
Pasł tam blizko swe kozy,
Wiedział że to Syn Bożiy,
W tej szopie zrodzony,
Miedzy bydłem złożony,
Ny ny ny, ny ny ny,
W pieluszki uwiniony.

Pobieżał Kuba do budy,
Nadął sobie w drogę dudy,
Opowiadał i drugim,
Pasterzętom ubogim,
Wesołą nowinę,
Że widziałem dziecinę,
Nę nę nę, nę nę nę,
Z nieba daną dziecinę.

Ci się z radością porwali,
Owiec swych poodbiegali,
Podarunki pobrali,
Z Kubą się wyścigali:
Runął na pagórku,
I pogniótł dudy w worku,
Ku ku ku, ku ku ku,
O Kubo nieboraku.

Pasterze się z niego śmiali,
Hala, hala nań wołali:
Kuba wrócił do budy,
Pozeszywać swe dudy,
Igła gruba była,
Dudy podziurawiła,
Ła ła ła, ła ła ła,
Bez dudów bieda była.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).