Piosnka z więzienia w Wilnie

<<< Dane tekstu >>>
Autor Tomasz Zan
Tytuł Piosnka z więzienia w Wilnie
Pochodzenie Triolety i wiersze miłosne Tomasza Zana
Redaktor Henryk Mościcki
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wyd. 1922
Druk Tłocznia Wł. Łazarskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
WIERSZE MIŁOSNE
I ALBUMOWE


PIOSNKA
Z WIĘZIENIA W WILNIE.[1]
1823.

O, gdybym orlemi piory
Wzlatać mógł po niebie,
Luba moja, każdej pory
Latałbym do Ciebie.

Żalem serca, łzawem okiem
Cały świat obrzydzę,
Dnie mi nocą, chwila rokiem,
Gdy Ciebie nie widzę.

W obcym kraju, w srogiej doli,
Serce Ci oddane,
Póki życia Bóg pozwoli,
Wiernym Ci zostanę.

Nie płacz, kiedy się rozdwoim
Na dal i czas długi,
Bo ja wiecznie będę Twoim,
Choć Cię weźmie drugi.


Jedną mam pociechę sobie,
Gdy mnie śmierć zabierze,
Westchniesz, luba, na mym grobie:
„On mnie kochał szczerze”.






  1. Str. 29. Piosnkę tę Zan napisał prawdopodobnie dla Zofji Malewskiej, którą kochał idealnie, dając wyraz swego uczucia w listach posyłanych do niej z więzienia. Warjant tej piosnki, p. t. „Śpiewek ukraiński“ był drukowany w noworoczniku „Znicz“, wydanym przez Józefa Krzeczkowskiego (Wilno, 1834), 85.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Tomasz Zan.