Po co płacimy do WOSM i WAGGGS te wysokie składki?
<<< Dane tekstu >>> | |
Autor | |
Tytuł | Po co płacimy do WOSM i WAGGGS te wysokie składki? |
Pochodzenie | O lepsze harcerstwo |
Wydawca | Warszawska Fundacja Skautowa |
Data wyd. | 2016 |
Druk | Drukarnia GREG, ul. Sołtana 7, 05-400 Otwock |
Miejsce wyd. | Warszawa |
Źródło | skany na Commons |
Inne | Pobierz jako: EPUB • PDF • MOBI |
Indeks stron |
Kilka lat temu sama zadawałam takie pytanie. Nasza organizacja miała zupełnie inną sytuację finansową i w dyskusjach instruktorskich problem zadłużenia wobec światowych organizacji skautowych przewijał się nie raz. Mimo pełnienia w hufcu różnych funkcji nie widziałam wymiernych korzyści z przynależności do WOSM i WAGGGS. Dziś wiem, że to znacznie więcej niż polski kontyngent na Jamboree raz na cztery lata.
W listopadzie ubiegłego roku pojechałam z ramienia ZHP na skautowe seminarium dotyczące jednego z trzech aktualnych programów WOSM – Odznaki Skautów Świata (Scouts of the World Award, SWA). Mogę śmiało powiedzieć, że zostałam urzeczona skautingiem. Nie był to mój pierwszy wypad za granicę i nawet skądinąd piękny Paryż nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jak czas spędzony ze skautami reprezentującymi dosłownie każdą rasę, kontynent i prawie każdą religię świata.
Nasza jedność w różnorodności była oszałamiająca. Mimo oczywistych różnic łączyła nas wciąż żywa idea zapoczątkowana przez lorda Baden-Powella ponad wiek temu. Służba, praca nad sobą i braterstwo były tak samo ważne dla każdego z nas. Co więcej, oddaleni niekiedy nawet o tysiące kilometrów tak samo zbieramy się przy ogniu, pracujemy systemem małych grup i uczymy w działaniu.
Niezwykle pociągający okazał się również sam program SWA. Jednocześnie prosty i głęboki, ujmuje w sobie samą istotę skautingu: zmienianie świata na lepsze. Dzięki temu, że w seminarium uczestniczyły zarówno organizacje z państw, które już wdrożyły u siebie program, jak i te, które dopiero się do tego przymierzają, mogliśmy zobaczyć, jak jego potencjał wykorzystali inni. Zawstydziłam się, słysząc o budowaniu szkoły w Kazachstanie przez ekipę z Luksemburga, corocznej akcji ratowania żółwi morskich przez skautów z Singapuru czy o realnych pracach przy konserwacji zabytków, w jakich biorą udział skauci w Egipcie. Czy harcerstwo może poszczycić się tak spektakularnymi projektami? SWA daje szansę młodym ludziom pomiędzy 15 a 26 rokiem życia na podjęcie niebagatelnego wyzwania na rzecz pokoju, rozwoju lub środowiska naturalnego. Mam nadzieję, że już w tym roku uda się zorganizować w Polsce pierwsze Odkrycie SWA i uwolnić pokłady dobra i aktywności, jakie w nas drzemią.
Seminarium było dla mnie także okazją, aby zobaczyć funkcjonowanie WOSM jako organizacji. Poznałam zarażonych ideą skautową ludzi, którzy w biurach regionalnych organizacji przygotowują, koordynują i ewaluują programy, starając się uczynić skautowe wysiłki zauważalną zmianą świata. Ich praca jest najlepszym przykładem obywatelstwa skautów: myślenia globalnie i działania lokalnie.
Nie wyobrażam sobie, że mogłoby nas w tej rodzinie zabraknąć. Jak zauważają Wytyczne programowe Odznaki Skautów Świata: Żadne programy edukacyjne skupiające się tylko na narodowej historii i kulturze nie umożliwią przygotowania młodzieży do odgrywania aktywnej roli w coraz bardziej współzależnym świecie. Programy edukacyjne oparte na konkurencji i indywidualizmie nie będą w stanie przygotować młodzieży do współdziałania potrzebnego do rozwiązywania problemów globalnych. Skauting powinien dawać młodzieży narzędzia do kompleksowego zmierzenia się z wszystkimi tymi wyzwaniami. Wytyczne można już znaleźć w CBP: http://cbp.zhp.pl/propozycje/wytyczne-programowe-odznaki-skautow-swiata/.