Poezye. Serya druga/Pójdź ze mną!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Marya Konopnicka
Tytuł Pójdź ze mną!
Pochodzenie Poezye. Serya druga
Data wydania 1883
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa.
Drukarz Kraków. — W drukarni Wł. L. Anczyca i Spółki.
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
Pójdź ze mną!


Pójdź ze mną!... słuchaj: jest świat, w którym duchy
Do słońca lecą, jak zbudzone ptaki,
I praw odwiecznych oglądają ruchy,
I widzą ustaw wiekuistych szlaki,
I rozwieńczają gwiazdy z ich promieni,
Ważą mgławice, i w świetnej przestrzeni
Złotą kometę chwytają za włosy,
I słyszą drżące sfer błękitnych głosy...
Tam ja iść pragnę! lecz wśród słońc mi ciemno
Bez błysków myśli twojej... o, pójdź ze mną!


∗             ∗

Pójdź ze mną! słuchaj: wiem, że jest potęga,
Która oblicza oddech lilji cichy,
I pulsów trawki znikomej dosięga,
I mierzy białe konwalji kielichy,

I jedną kroplą rosy je obdziela...
Wiem, że jest siła, która z siebie wciela
Życie w pęd młody powiewnej leszczyny,
I zwija palmie nad czołem koronę;
Chlebem napełnia kłosy — i kruszyny
Swej obfitości w mchy kryje zielone;
Żar słońca waży — i wilgoć podziemną,
Tka nerwy listków, przędzie róż szkarłaty...
Ale bez ciebie — milczą dla mnie kwiaty,
I lasy milczą dla mnie... o, pójdź ze mną!


∗             ∗

Pójdź ze mną! cicho nad księgą schyleni
Zaklniemy w ciało mglisty szereg cieni
Wieków ubiegłych; przyjrzymy się walce
Znikłych pokoleń — i spuściźnie krwawej
Miljonów ludzi; i przyłożym palce
Do ran głębokich ludzkości; i sławy
Obelisk biały obejdziem dokoła...
Dojrzymy skryte prądy wśród zamieci,
I słupem ognia przodujące czoła,
I usłyszymy wołania stuleci,
I hasła dziejów, i wrzawę tajemną
Ku wielkim celom idących szermierzy...
Lecz, gdy mi serce nad księgą uderzy,
Ty myśl rozjaśnij moję... o, pójdź ze mną!


∗             ∗

Pójdź ze mną! słuchaj, wiem, że ideały
Można widomie sprowadzić na ziemię,
Że można wiedzą przeniknąć świat cały,
Że można ulżyć pracującym brzemię,
Że można drobne utulić dzieciny,
Rozbudzić ducha, myśli dać chleb zdrowy,
Umocnić słabych, i odpuścić winy,
I tam plon zbierać, gdzie dziś step jałowy,
I w czynie — prawa odzwierciedlić Boga...
Wiem, że trud życia tak leży przede mną,
Jak nieodzowna przed wędrowcem droga...
Lecz siły moje mdleją... o, pójdź ze mną!


∗             ∗

Pójdź ze mną! wyżej, och, dalej od ziemi!
Niech mnie i ciebie pył jej nie znieważa...
My, jako duchy, skrzydłami białemi
Lećmy w krainę cichą i pogodną,
Gdzie nikt uroków nie zburzy ołtarza,
Gdzie milkną żądze i krwi fale chłodną,
Gdzie się płomieniem nie zajmują lica,
Gdzie wzrok głębiny duchowe odkrywa,
Gdzie myśl się karmi potęgą wzajemną,
Gdzie tylko cicha, bezwiedna tęsknica
Wspomina ziemi ostatnie ogniwa...
Tam chcę być z tobą, z tobą!. o, pójdź ze mną!..


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.