Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III/Kartka z raptularza

<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Poezye wydanie zupełne, krytyczne
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa.
Drukarz O. Gerbethner i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Indeks stron
XIX. KARTKA Z RAPTULARZA.

Grafika na początek utworu 1.png

A za tego króla Jana[1],
Co to po łbach bił pogana,
Przyszły posły i rozjemce:
— »Ratuj, królu! Giną Niemce!

Turek na nas następuje,
Szyjom naszym miecz gotuje,
Naszym wieżom — księżyc w nowiu[2],
Naszym dziatkom — chrzest z ołowiu!

Jak zdobędą Wiedeń stary,
Krwawo poczną uczyć wiary
I postawią ciężkie stopy
W samem sercu Europy!

My — siłami niemieckiemi
Nie obronim naszej ziemi,
Zginiem — knechty i rycerze...
— Ratuj — królu — bohaterze!« —

Król się porwał rozgniewany:
— »Wara, krzyknął, bisurmany[3],

Na to słońce, co nam świeci,
Trząść z buńczuków[4] waszych śmieci!

— Miecz mi dajcie!... Hej, trębacze,
Niech otrąbion kraj obaczę!
Niech się Polska moja ruszy,
Mocnej dłoni, wielkiej duszy!

— Niech husarja skrzydła bierze[5],
Niech stalowe lśnią pancerze,
Niech szablice błysną w ręku,
Luzak[6] z koniem, koń w obłęku[7].

— Za trzy doby hufce ruszą,
I nie spocznę, klnę się duszą,
Aż oczyszczę dom sąsiada
Od szarańczy, co nań spada!« —

Posłyszała Polska króla,
Koń u żłobu uszy stula,
Rycerz ostrzy miecz stalowy:
— Kraju miły! bądź mi zdrowy!

Trąbią trąby w strony świata,
Głos po polu z wiatrem lata,
Szumi Wisła niespokojna,
Bory szumią: Wojna! Wojna!...
............


Za trzy zorze i trzy noce
Polska wiara Turka grzmoce,
Aż się szczerbi kosa śmierci
Na buńczukach z końskiej sierci...

Grzmią harmaty, świszczą kule,
Z dziwem stają obce króle,
Wyciągnęli długie szyje,
Patrzą — jak to Polak bije.

Biały koń się prze pod Janem
Po tem polu krwią zalanem,
Strzał tureckich błyski chwyta
Na wzniesione w skrach kopyta.

Łysa-góra[8] we mgłach stoi,
Noc z niej schodzi w czarnej zbroi,
Kładzie rękę na powieki,
Nie do świtu — lecz na wieki.

Turek włosy targa w brodzie,
Król rumaka piętą bodzie...
— »Hej! na obóz! Naprzód, wiara!«
Poszła koniom z nozdrzy para.

Jak wiatr lecą, jak grom walą,
Dziw, że świata nie obalą,
Dziw, że się utrzymać mogą,
Koń kopytem, mąż ostrogą.
............

— »Naprzód!...«
Wzięli namiot wroga.
Co miecz puścił — bije trwoga...
A po świecie okrzyk leci:
— Niechaj żyje król Jan Trzeci!



Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Król Jan III (Sobieski) oswobodził Wiedeń, rozgromiwszy oblegające wojsko tureckie d. 11 września 1683 r.
  2. Księżyc w nowiu — półksiężyc, godło muzułmanów.
  3. Bisurman — wyraz przekształcony z tur. musulman, t. j. wyznawca Islamu, Turek.
  4. Buńczuk (z persk. mendżuk) — właściwie gałka złota z lancą na sztandarach; wyraz przybrał następnie znaczenie sztandaru tureckiego {tuk, tuj, stąd: basza trzytulny), zrobionego z końskiego ogona.
  5. Husarze dla osłony od tylnego cięcia mieli u ramion sztaby żelazne, pokryte pierzem, skrzydłami zwane.
  6. Luzak — sługa towarzysza z pod chorągwi, stawał jednak i do potrzeby w trzecim rzędzie.
  7. Obłęk — drzewo zgięte nad szyją konia w zaprzęgu (duga).
  8. Kahlenberg (P. a).


 
Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.