<<< Dane tekstu >>>
Autor Gustaw Zieliński
Tytuł Poezye Gustawa Zielińskiego
Data wydania 1901
Wydawnictwo Własność i wydanie rodziny
Drukarz S. Buszczyński, Toruń
Miejsce wyd. Toruń
Źródło skany na commons, t. II
Inne Cały tekst „Pokus“
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst „Pokus“ jako ePub Pobierz Cały tekst „Pokus“ jako PDF Pobierz Cały tekst „Pokus“ jako MOBI
Cały tom II
Pobierz jako: Pobierz Cały tom II jako ePub Pobierz Cały tom II jako PDF Pobierz Cały tom II jako MOBI
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron
IV.

Gdy trzej wysłańcy, z trzech stron jeźdźca stali,
I na odpowiedź w milczeniu czekali,
Nadbiegł i czwarty od zachodniej strony;
Znać pędził szybko, bo koń był spieniony,
A na ognistym przybywał rumaku
Wronym bez zmiany. — Sam, dorodny młodzian,
Od stóp do głowy, w czarne szaty odzian,
Tylko miał orle pióro przy kołpaku.
Wraz za nim, łuna smugami krwawemi,
Coraz się wyżej wznosiła od ziemi,
Szła do pół nieba — jak gdyby odbicie
Stepów płonących, na nocy błękicie.
Przybyły, ręką wskazał na pożary...
„Tam walka! — spór to dawny, jak świat stary,
Dzikich najeźdźców co za łupem gonią,
I tych — co swobód i swej ziemi bronią.“...
A nachylając się do jeźdźca ucha,
Szepnął mu słowo, — tym jednym wyrazem

Tak rozpłomienił młodzieńczego ducha,
Że bez wachania wyrzekł: — „jedźmy razem!“ —
Jakoż — dwaj jeźdźcy wespół się objęli,
Pomknęli czwałem i w ogniach zniknęli.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Gustaw Zieliński.