Portrety literackie (Siemieński)/Tom II/Towarzystwo antypojedynkowe

<<< Dane tekstu >>>
Autor Lucjan Siemieński
Tytuł Franciszek Morawski
Pochodzenie Portrety literackie
Wydawca Księgarnia Jana Konstantego Żupańskiego
Data wyd. 1867
Druk N. Kamieński i Spółka
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tom
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron


Towarzystwo antypojedynkowe.

Pojedynki zakazane są przez religię, prawo i rozum, a więc trzykrotną są zbrodnią. Poddawać się téj zbrodni, jest to powstawać przeciw Bogu, porządkowi społecznemu i prawdziwéj cywilizacyi.
Piękną jest odwaga, lecz gdy natchniona poświęceniem, wszelka inna jest płochością, występną wzgardą życia lub brutalską junakeryą. Honor jeżeli nie jest cnotą, jest przesądem, a przesąd jarzmem bezrozumnych, z wszystkich niewoli najnieznośniejszą.
Aby przeszkodzić rozkrzewianiu się złego aż nadto rozkorzenionego, stanowi się niniejsze towarzystwo. Niemałéj odwagi trzeba do wystąpienia publicznie przeciw tak ogólnemu przesądowi. Walka to długa i olbrzymia, na któréj czele stanąćby powinien wielki charakter, zasługa znamienita i dane dowody bohaterskiéj odwagi.
Nas ośmiela to wiekami stwierdzone doświadczenie, że prawda zawsze w końcu zwycięża. Iluż to przesądom świat dawniéj ulegał, które znikły bezpowrotnie przed słońcem lepszego przekonania. Gdyby historya nie zaświadczała, że przesądom tym hołdowali ludzie, wierzyćby nie chciano, że w saméj rzeczy istniały. Przyjdzie czas, w którym i o pojedynkach świat równie sądzić będzie.
Lecz jeżeli wielkiéj odwagi trzeba do pierwszego rzucenia téj zbawiennéj myśli, nie mniejszéj trzeba i tym, co pierwsi do niéj przystąpią. Dziesięć pojedynków najświetniéj odbytych niewyrównają męztwu pierwszych wpisujących się do towarzystwa. Mniejszego przecież wysilenia duszy odwaga ta potrzebuje, niż ta, która się ośmiela na osierocenie żon, dzieci, na dozgonną boleść ojców i matek, na zgubę duszy, zdeptanie praw Boskich i całą wieczność nieszczęścia.

Ogólne uwagi.

1. Wojsko, zwłaszcza stojące, będąc utworem najwyższéj władzy, jej się zostawia obmyślenie potrzebnych w téj mierze urządzeń, i z tego powodu nie podciągamy go pod prawidła naszéj ustawy i towarzystwa.
2. Każdy dobrze wychowany człowiek powinien umieć nieobrażać ni czynem ni słowem. Umie on unikać zbliżającéj się obrazy przez wczesne przerwanie gorętszéj rozmowy, lub nadanie jéj innego kierunku. Im lepiéj kto wychowany, tém zręczniéj z grożącego wywikła się położenia. Gburactwo jedynie tego dokonać nie umie.
Jeźliby przecież mimo wszelkich usiłowań obraza miała miejsce, załatwioną być powinna podług przepisów, które niniejsza stanowi

Ustawa.

1. Przez przyjaciół stron sprzecznych wybrane mają być osoby do składu sądu polubownego. Osoby te potwierdzone być powinny tak przez obrażonego jak przez obrażającego.
2. Najstarszy wiekiem przewodniczy.
3. Członkowie sądu nie mogą być spokrewnieni z żadną stroną do 3 stopnia inclusive.
4. Sąd ten składać się będzie z 3 lub 5 członków wybranych z towarzystwa. Gdzie obraza czynna, tam zawsze sąd z 5 członków składać się będzie.
5. Większość głosów stanowi.
6. Jaki wyrok wyda sąd polubowny, takiemu obie strony poddać się powinny, i przez wszystkich członków towarzystwa jako prawomocny i dostateczny przyjęty będzie.
7. Roztrzygnięcie to nastąpić może przez zgodzenie spornych osób, przez przeproszenie listowne w podanéj przez sąd polubowny formie, osobiste w wyrazach przez tenże sąd postanowionych w obec dwóch świadków przez sąd wyznaczonych, nakoniec przez kary pieniężne na dochód instytutów dobroczynnych, za co kwit ma być w przepisanym czasie złożony sekretarzowi towarzystwa. Kary pieniężne zastosowane być mają do kar praw krajowych na injurie.
8. Czynności sądu każdego zapisywane być mają w księdze umyślnie na to sporządzonéj, która pod zamknięciem ma być trzymana u sekretarza towarzystwa, a któréj czytania nikomu dozwalać mu nie wolno.
9. Obraza może być słowem lub czynem osoby bronić się mogącéj lub nie.
10. Obrazy słowem podług artykułu 7go załatwione być powinny.
11. Obrazy czynem, jak to przez uderzenie, plwanie na drugiego osobę i tym podobnie, karane będą wykluczeniem z towarzystwa i wszelkiéj społeczności, a to podług przewinienia od lat dwóch do na zawsze. Potwarz głoszona drukiem zawsze do czynnych obraz należeć będzie, równie jak w publicznych mowach rzucona na kogo wyraźnie.
12. Obraza osoby bronić się nie mogącéj, jako to dziecka, kobiety lub kapłana, zdwojoną karą obłożona będzie, a to podług tego czy słowną czy czynną była.
13. Łagodzi te kary przebaczenie chrześciańskie z strony obrażonego lub obrażonéj. Przebaczający winien o tém donieść sekretarzowi towarzystwa, a ten sądowi polubownemu.
14. Ktoby nie chciał poddać się wyrokowi sądu polubownego, przez to samo wyklucza się z towarzystwa.
15. Ani wyzywać, ani przyjmować wyzywania nie może należący do towarzystwa od nienależącego do niego. Zatargę zajść mogącą krajowym sądom powierzyć powinien, chyba że nienależący do towarzystwa podda się pod sąd polubowny. Wówczas gdyby żądał tego, możnaby mięszany sąd utworzyć z 4 osób, dwóch należących do towarzystwa i dwóch nienależących do niego, zawsze jednak na ich wybór obie strony zgodzić się winny i sprawa zawsze podług ustaw towarzystwa ma być sądzoną. Przy równości głosów rozstrzyga prezydujący, którym może być tak należący do towarzystwa jak i nie należący, starszeństwo wieku bowiem stanowić o tem będzie.
16. Ponieważ wykluczenie z wszelkiéj społeczności czasowe lub na zawsze, najwyższą jest karą w niniejszéj ustawie, przeto niechcąc grzeszyć przeciw względom spółecznym i prawom obyczajności, tak rzecz tę rozjaśniamy, iż nie o to idzie, aby się nie znajdować w jednym kole spółecznym z ukaranym, lecz o to, aby go nie przyjmować do swoich domów, w żadnéj poufnéj nie zostawać z nim zażyłości, i wszelkiéj styczności unikać, wyjąwszy w obradach i usługach bliźniego lub kraju się tyczących.
17. Balotowanie na wybór członków towarzystwa miejsca mieć nie będzie. Złożony podpis na ustawie będzie dostateczny.
18. Żadnych składek nie zna towarzystwo, ani żadnych zebrań się członków.
19. Lista przyjmujących warunki towarzystwa złożoną będzie u JWXiędza Arcypasterza jako dowód hołdu przepisom kościoła i oznaka postępu prawdziwéj cywilizacyi wspartéj na religii.
20. JWXiądz Arcypasterz wybiera sekretarza. Sekretarz ten obecny będzie wszystkim sądom polubownym, jako trzymający pióro, lecz bez głosu doradczego.
21. Sekretarz corocznie jednym okólnikiem zawiadomić powinien wszystkich członków towarzystwa, kto przybył do towarzystwa, lub ubył z niego. Listę tę każdy sobie dla wiadomości wypisze.
22. Każdy członek towarzystwa powinien przy podanéj okazyi nie tylko śmiało przyznawać się do należenia do towarzystwa, ale ile możności i rozszerzać jego zasady, a nadewszystko wzbudzać wszystkie matki, żony i córy do popierania jego tak dalece, iżby młode dziewice na swoich oblubieńcach wymódz się starały tę ofiarę i dowód miłości, że należeć będą do towarzystwa, dla silniejszego zabezpieczenia ich pokoju i szczęścia w pożyciu małżeńskiém.
23. Gdyby odmiennego wyznania religijnego ludzie chcieli wstąpić do towarzystwa, przyjąć ich należy, aby nikomu do lepszego nie zagradzać drogi.
24. Ustawa ta nie jest dla saméj szlachty, każdy który przeszedł szkoły i uniwersytet, a więc otrzymał stopień wyższego wykształcenia, ma prawo mieszczenia się w niniejszém towarzystwie.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Lucjan Siemieński.