<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Pochodzenie rękopis więzienny
Data powstania 1948
Tłumacz Władysław Tarnawski
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

101.  Gnuśna Muzo, i czymże spłacisz zaległości
Tej prawdzie, którą piękność cudnie ubarwiła?
Prawda i piękność w służbie są mojej miłości;
I ty jesteś, w tym cała twa godność i siła.
Odpowiedz, Muzo; może znajdzie się wymówka:
„I pocóż barwić prawdę? Ma kolory własne,
A prawdziwej urodzie nie trzeba ołówka;
Co szczytne, bez domieszek jest szczytnym, to jasne.”
Że on nad chwalbę wyższy, ty niemiejesz? Powiedz!
Nie oczyścisz się z winy, bo masz moc sprawienia,
By on o wieki przeżył złocony grobowiec,
By hołdy mu składały przyszłe pokolenia.
Pełń swą powinność, Muzo; uczę cię, jak zrobić,
By wdzięk dzisiejszy długo nie przestał go zdobić.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Władysław Tarnawski.