<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Pochodzenie rękopis więzienny
Data powstania 1948
Tłumacz Władysław Tarnawski
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

108.  I cóż by można z mózgu na tę kartę przelać,
Czego jeszcze twój wierny druh ci nie niósł w darze?
I cóż nowego głosić lub w litery wcielać
Moja miłość i twoja wartość mi nakaże?
Nic, drogi; ni to pacierz, powtarzam codziennie
To samo, stare dla mnie nigdy nie jest starem;
Ja twoim i tym moim zostajem niezmiennie,
Jak gdym pierwszy raz przyszedł do cię z lennym darem.

Świeżym ogniem wciąż płonie miłość wiecznie żywa,
Nie uznaje lat pyłu ni czasu potęgi,
Zmarszczkami nieuchronnych zmarszczek nie nazywa,
Lecz co dawniej wkładała, i dziś wkłada w księgi;
Natchnienie ją w pierwotne ubiera kolory
Mimo wszelkie starości i śmierci pozory.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Władysław Tarnawski.