Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/964

Ta strona została przepisana.


ziemi i miasta, i wszystkich, którzy mieszkają w niém.
18. Cóż pomoże ryty obraz, że go wyrył rzemieślnik iego? albo odlewany obraz i nauczyciel[1] kłamstwa, że ufa rzemieśnik w robocie swoiéy, czyniąc bałwany nieme?
19. Biada temu! który mówi drewnu: Ocuć się, a kamieniowi niememu: Obudź się! Tenże to ma uczyć? Póyrzy nań, powleczonyć iest złotem i śrebrem; ale w nim niemasz zgoła żadnego ducha.
20. Pan[2] iest w kościele świętobliwości swoiéy; umilkni przed obliczem iego wszystka ziemio!

ROZDZIAŁ III.


I. Modlitwa Abakukowa i ludu Bożego 1. 2. II. Ugruntowanie się w dufności sprawami Bożemi 3 — 15. III. i obietnicami iego 16 — 19.
1. Modlitwa Abakuka Proroka według rozmaitych pieśni złożona.
2. O Panie! usłyszawszy wyrok twóy ulękłem się. O Panie! zachoway sprawę twoię w pośrzodku lat, i obiaw ią w pośrzodku lat; w gniewie wspomni na miłosierdzie.
II. 3. Gdy Bóg szedł[3] od południa, a Swięty z góry Faran, Sela! okryła niebiosa sława iego, a chwały iego ziemia[4] pełna była.
4. Iasność iego była iako światłość, rogi były na bokach iego, a tam była skryta siła iego.
5. Przed obliczem iego szedł mór, a węgle pałaiące szło przed nogami iego.
6. Stanął i rozmierzył ziemię, weyrzał i rozproszył narody, skruszone są góry wieczne, i skłoniły się pagórki dawne; drogi iego są wieczne.
7. Widziałem namioty Chusan próżności poddane, a opony ziemi Madyańskiéy drzały.
8. Izali się na rzeki, o Panie! izali się na rzeki rozpalił gniew twóy? Izali na morze rozgniewanie twoie, gdyś iechał na koniach twoich, i na wozach twoich zbawiennych?
9. Iawnie odkryty iest łuk twóy dla przysięgi pokoleniom wyrzeczonéy, Sela!
10. Rozdzieliłeś rzeki ziemi; widziały[5] cię góry i zadrzały, powódź wód[6] przeminęła; przepaść wydała głos swóy, głębokość ręce swoie podniosła.
11. Słońce i miesiąc zastanowił się w mieszkaniu swoiém, przy iegoż świetle latały strzały twe, i przy blasku lśniącéy się włoczni twoiéy.[7]
12. W zagniewaniu podeptałeś ziemię, w zapalczywości młociłeś Pogany;
13. Wyszedłeś na wybawienie ludu swego, na wybawienie z pomazańcem twoim; przebiłeś głowę z domu niezbożnika, odkrywszy grunt aż do szyi Sela!
14. Potłukłeś kiymi iego głowę wsi iego, gdy się burzyli iako wicher, aby mię rozproszyli; weselili się, iakoby pożrzeć mieli ubogiego w skrytości.
15. Iechałeś przez morze na koniach twoich, przez gromadę wód wielkich.
III. 16. Gdym to słyszał, zatrząsnął się brzuch móy; na ten głos drzały wargi moie, zgniłość weszła w kości moie, i wszystekiem się trząsł słysząc, że mam odpoczynąć w dzień utrapienia, gdy przyciągnie na ten lud nieprzyiaciel, aby go przez woynę wygładził.
17. Choćby figowe drzewo nie zakwitnęło i nie było urodzaiu na winnicach; choćby i owoc oliwy pochybił, i role nie przyniosły pożytku, i z owczarniby owce wybite były, a nie byłoby bydła w oborach;
18. Wszakże się ia w Panu weselić będę, rozraduię się w Bogu zbawienia mego.
19. Panuiący Pan iest siłą moią, który czyni[8] nogi moie, iako nogi łani, i po mieyscach wysokich poprowadzi mię. Przednieyszemu nad śpiewaki na muzyckiém naczyniu moiém.



  1. Ier. 10, 8. Zach. 10, 2.
  2. Ps. 11, 4. Ps. 46, 11.
  3. 5 Moy. 33, 2.
  4. Ps. 72, 19. Iz. 6, 3.
  5. Ps. 77, 17.
  6. Ioz. 3, 13.
  7. Ioz. 10, 12. 13.
  8. 2 Sam. 22, 34. Ps. 18, 34.