Strona:Dante Alighieri - Boska komedja (tłum. Porębowicz).djvu/588

Ta strona została uwierzytelniona.
34 
Śród iskier, z których mój kształt się układa,

Owy rój duchów, co nim w oku świécę,
Stopień i godność najwyższe posiada[1].

37 
Ognik co moję stanowi źrenicę,

Był niegdyś Ducha świętego lutnista:
Ze świętą skrzynią obchodził stolice.

40 
Teraz wie, skoro z zasługi korzysta,

Jaka jest wartość w jego pieśni czynie,
W tej części, co jest jego osobista[2].

43 
Z piątki, która brwią nad okiem się winie,

Duch co nad samym mym dzióbem się żarzy,
Jest ten, co cieszył wdoweńkę po synie.

46 
Teraz wie, kiedy wspomnieniem kojarzy

Z dolą dawniejszą to dziś słodkie życie,
Jak ciężko Chrysta niepoznanie waży[3].

49 
Ta iskra, co się sadowi na szczycie

Brwi, umierając dopraszała zwłoki,
Aby pokutę odbyć należycie.

52 
Teraz wie, jak są niezłomne wyroki

Boskie, choć z łaski szczerego pacierza
Od dziś do jutra zatrzymają kroki[4].

55 
Ów trzeci, pewny, iż dobre zamierza,

Zabrawszy z sobą znak mój i statuty,
Zgreczył się, miejsce czyniąc dla pasterza.

58 
Teraz wie, jako zły skutek wysnuty

Z dobrych zamiarów nieba mu nie wzbroni,
Choć przezeń świata mir został popsuty[5].

61 
Ów, co po łuku brwi schodzi ku skroni,

— Wilhelm; ten sam kraj płacze nad nieżywym,
Co przez dwu innych żyjących łzy roni[6].


  1. W. 31—36. Figura orła jest do poety obrócona z profilu, niby herb na tarczy. Oko i jego oprawa składają się z sześciu duchów najsprawiedliwszych. Dziwność tego pomysłu, jakim jest orzeł mówiący, wykracza poza prawidła utarte estetyki a odpowiada dziwności całego Raju. Piękno złożone na ofiarę doniosłym symbolom.
  2. W. 37—42. Ducha świętego lutnista, król Dawid teraz wie, że obok łaski bożej zasługą własną zdobył sobie niebo.
  3. W. 43—8. ten co cieszył wdoweńkę, tj. cesarz Trajan; porów. Czyściec, X. 73. Wie jak ciężko płaci się pogaństwo, bywszy parę wieków w Piekle. Wedle podania, cesarza Trajana miał z piekieł wymodlić św. Grzegorz, wskrzesiwszy go i nawróciwszy.
  4. W. 49—54. Ezechiasz, król judzki, usłyszawszy od proroka Jezajasza o blizkiej śmierci, uprosił sobie u Boga zwłokę piętnastoletnią.
  5. W. 55—60. Cesarz Konstantyn w dobrym zamiarze przeniósł stolicę, a więc także orły wojskowe, księgi praw, do Byzancjum, pozostawiając Rzym papieżom. Na tę »donację« Dante skarży się bardzo często w B. K.
  6. W. 61—3. Wilhelm II., dobry król Sycylii jest opłakiwany po śmierci, podczas gdy na Karola Kulawego i Fryderyka II. Sycylia płacze za życia.