Szwiec co grad czynił s kamienia

<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Szwiec co grad czynił s kamienia
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Szwiec co grad cżynił s kámienia.

SZwiec Księdzu Mácyeiowi o żonę nie wierzył,
Wlazł ná gorę kámienia pełen wor námierzył.
Mátys idzye, páni go, gdzyeſcie byli, pyta,
Wſiałem tám ná ogrodzye kęs iárego żytá.
Páni ſukniey podnieſie, by ſie ták zrodziło,
Kſiądz rzekł: by k temu kłoſie iáko u mnie było.
A ſzwiec wor rozwiązawſzy, więc ná tákie żyto,
Táki właſnie ma być grad boday cie zábito.



 

Szwiec co grad czynił s kamienia.

SZwiec Księdzu Macyeiowi o żonę nie wierzył,
Wlazł na gorę kamienia pełen wor namierzył.
Matys idzye, pani go, gdzyescie byli, pyta,
Wsiałem tam na ogrodzye kęs iarego żyta.
Pani sukniey podniesie, by sie tak zrodziło,
Ksiądz rzekł: by k temu kłosie iako u mnie było.
A szwiec wor rozwiązawszy, więc na takie żyto,
Taki własnie ma być grad boday cie zabito.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.