Urąganie mieyskiego syna s księżego

<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Urąganie mieyskiego syna s księżego
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Urągánie mieyſkiego ſyná s kſiężego.

WAdzili ſie raz s ſobą dwá młodzieniaſzkowie,
Jeden mieyſki, á drugi kſięży, bárdy w mowie.
A gdy ſie ták weſpołek ſromotnie ſwárzyli,
Rzekł mieyſki kſiężemu, po niemáłey chwili:
Wżdyś nie ieſt Krolewſki ſyn, nie dzierz ták o ſobie,
Acż ocyec twoy koronę nośi też ná głowie.
Y chodzi w złotohławie, w purpurze w koſciele,
Milcżże lepiey á nie mow ták o ſobie ſmiele.



 

Urąganie mieyskiego syna s księżego.

WAdzili sie raz s sobą dwa młodzieniaszkowie,
Jeden mieyski, a drugi księży, bardy w mowie.
A gdy sie tak wespołek sromotnie swarzyli,
Rzekł mieyski księżemu, po niemałey chwili:
Wżdyś nie iest Krolewski syn, nie dzierz tak o sobie,
Acz ocyec twoy koronę nosi też na głowie.
Y chodzi w złotohławie, w purpurze w kosciele,
Milczże lepiey a nie mow tak o sobie smiele.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.