Wakacje (Ostrowska)

<<< Dane tekstu >>>
Autor Bronisława Ostrowska
Tytuł Wakacje
Pochodzenie Tartak słoneczny
Data wydania 1928
Wydawnictwo Księgarnia F. Hoesicka
Drukarz Drukarnia Narodowa
w Krakowie
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
WAKACJE


Już mi Was wszystkich dość! Chcę sobie jechać samopas,
Widzieć, jak kwitną sady, słyszeć, jak brzęczą pszczoły,
Zobaczyć błękit wiosenny i lot obłoków wesoły,
W przydrożnej karczmie za wsią zatrzymać się na popas.

Chcę dmący ciepły wiatr poczuć nad zagonami,
Usłyszeć, jak konie parskają, jak ptaki zrywają się z krzykiem,
Zjechać nad rzeki błysk, którą czerń promu plami,
I sunąć z promem het, rozmawiać z przewoźnikiem.

O rzecznem ptactwie mówić, o trzcinie i o łozie,
O tęgiej zimie łońskiej i o tem, jak w niedzielę
Woziło się tu promem i chrzciny i wesele,
A wczoraj pogrzeb z trumną na drabiniastym wozie.

O jakże mi już trzeba popatrzeć w śmierć i w życie
Przez prosty uśmiech ludzki, przez słońce i przez wodę,
Przypomnieć sobie wszystko, co jest wieczyście młode,
Zdaleka od Was wszystkich, którzy mię tak nudzicie!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bronisława Ostrowska.