Śmieszek

<<< Dane tekstu >>>
Autor Katullus
Tytuł Śmieszek
Pochodzenie Poezye Katulla
Wydawca Jan Czubek
Data wydania 1898
Drukarz W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Jan Czubek
Ilustrator Włodzimierz Tetmajer
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
XXXIX.
ŚMIESZEK.

Egnacy, że ma zęby jak śnieg białe,
Śmieje się wszędzie. W sądzie grono całe
Płacze wzruszone wymową obrony:
On się uśmiecha; na stosie złożony
Jedynak, matka gorące łzy leje:
Śmieje się — słowem, niech się co chce dzieje,
On się uśmiecha; taka to maniera
Brzydka i szpetna tego kawalera.
Więc przyjm odemnie, bratku, radę grzeczną:
Choćbyś był Sabin z ogładą stółeczną,
Umber opasły lub Etrusk brzuchaty,
Lub Lanuwijczyk czarny i zębaty,
Lub Zapadanin z moich stron rodzinnych,
Co zęby płucze — że nie wspomnę innych —
I takbym radził powściągnąć chichoty,
Śmiech bowiem głupi jest szczytem głupoty.
Lecz tyś Celtyber a rzecz nadto znana,
Że aby zęby, dziąsła wymyć zrana,

Lud tam dziwnego używa sposobu:
Płyn na to służy — własnego wyrobu;
A im kto u was czyściejsze ma zęby,
Ten owej cieczy wziął więcej do gęby.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Katullus i tłumacza: Jan Czubek.