Encyklopedyja powszechna (1859)/Akcessorium

<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Encyklopedyja powszechna
Tom Tom I
Rozdział Akcessorium
Wydawca S. Orgelbrand
Data wyd. 1859
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

Akcessorium. Nazywała się w dawném prawie polskiém, wszelka wstępna formalność w processie. Jeżeli sprawa była zapisana nie do właściwego regestru, jeżeli pełnomocnictwo processowe było niedostateczne, jeżeli nie został doręczony pozew; wszystko to nazywało się uchybieniem, przeciw akcessorium. Gdy pisarz zaciągał na sesyi komparycyją, sędziowie uważali, czyli akcessoria były dopełnione. Akcessoria były bardzo liczne: ukształciły się one przez wiele wieków, od powstania sejmów; często przeciw nim wołano, iż się stają powodem przewłoki i matactw; z tém wszystkiém niepodobna ich było uniknąć, jest już naturą prawa, że się bez formalności obejść nie może, i bez nich prawem być przestaje. J. Moraczewski pisze, iż w XVIII wieku, liczne akcessoria dzielono na pięć klass, i wylicza je szczegółowo. (Starożytności polskie, Poznań, t. 1, 1842). 1) Accessoria exprimenti, nazywano je także experiantur: do tej klassy liczono excepcyją pozwanego, że sprawa zapisana, nie we właściwym regestrze, czyli accessoria regestri. W takim razie sąd stanowił przez sentencyją: Causam non subesse regestra praesenti declarat, sed eandem ad regestrum competens remittit, i za marnowanie sądowi czasu, skazywał powoda na zapłacenie 14 grzywien. Jeżeli się zdarzyło w trybunale, że pozwany nie zrobił excepcyi regestru i zapadł wyrok, a po wyroku pozwany zaniósł zażalenie i dowiódł, że z regestru niewłaściwego sądzono, natenczas powód za skompromitowanie sądu płacił 500 grzywien kary. Ponieważ zaś w trybunałach dwojaki był podział regestrów, to jest, że wpisywano sprawy podług ich natury, np. do jednych o zabójstwo, do drugich o zastawy, do trzecich o sukcessyję i t. d., albo też, że wpisywano wszelkie sprawy bez różnicy, aby tylko z jednego i tego samego województwa, w jeden regestr wojewódzki, przeto skarżący, bojąc się kary pięciuset grzywien, woleli zapisywać swoje sprawy do regestrów wojewódzkich, w których pobłądzić nie mogli. Z tego wynikała ta korzyść, że sprawom przez swój przedmiot najważniejszym, nie odbierały czasu sprawy drobiazgowe. Do pierwszej klassy należało także accessoria inscriptionis (wpisu). Był np. w trybunale regestr apelacyi, a w tym regestrze trzy wpisy apelacyi od sądów: 1) Ziemskich, 2) Podkomorskich, 3) Grodzkich; jeżeli kto zapisał do należytego regestru, ale nie pod właściwym wpisem, np. apelacyję od sądu grodzkiego jako od sądu ziemskiego, natenczas wypadał przeciw niemu wyrok: Causam non subesse inscriptioni praesenti declarat, et ad propriam inscriptionem remittit, ponieważ uchybienie przeciw accessorium inscriptionis było częściej uczynione przez pomyłkę, aniżeli z umysłu dla przyspieszenia sprawy, przeto nie karano powoda. Jeżeli się miało zdarzyć, aby za przywołaniem jakich stron, inne użyły fortelu, stanęły przed sądem, rozprawiały się i wyrok zyskały, natenczas wygrywający sprawę, był zagrożony 500 grzywnami i nieważnością wyroku. Co do accessorium plenipotentiae (pełnomocnictwa) czasem sąd wyrokował: Teneri partem producere plenipotentiam; gdy stawający był mężem pozwanej albo bratem, a jego stawienie się tylko na korzyść siostry wypaść mogło, natenczas sąd wyrokował: Super non producente plenipotentiam permittitur condemnatio. W sprawach uczynkowych było accessorium delatoris, to jest, że na żądanie oskarżonego sąd obowiązany był wyrokować, aby oskarżyciel stanął osobiście: Teneri adesse delatorem. Do sprawy wchodził czasem trzeci, jako współinteressant, kurator, albo małżonek, natenczas pozwanemu służyło prawo uczynienia wniosku, aby został przypozwany, i to nazywało się accessoria ad citationis. Jeżeli sąd nie widział potrzeby przypozwania, wtedy wyrokował: Sufficienti comparitione, partibus experiri mandat. Często też stawał trzeci i sam żądał przypozwania, zdarzało się to najczęściej w sprawach granicznych; stanowiło zaś prawo wyraźnie, że jeżeli podczas sądu zjazdowego, stanie sąsiad na swoim kopcu i doniesie sądowi, że żąda, aby jako trzeci był przypozwany, a później wystąpi ze swojemi dokumentami; w takim razie sąd zjazdowy, nietylko na jego zgłoszenie uważać obowiązany, ale nawet i termin rozgraniczenia odroczyć winien. 2) Do drugiej klassy akcessoryjów, które się nazywało accessorium prosecutionis albo prosequantur, należały wszelkie formalności przepisane dla pozwów np. niewłaściwa redakcyja, położenie takie przez woźnego, że nikt pozwu nie widział, nie uczynienie relacyi o pozwie albo do akt niewłaściwych, lub nie przez przysięgłego woźnego i t. p. W tej klassie sąd wyrokował wstępnie: Citatus liber a termino; albo też: Termino ad invento prosecutionem injunxit (w terminie przypadłym każe się rozprawić). 3) W trzeciej klassie mieści się accessorium fori, które obejmuje rozprawę w pytaniu, czyli rzecz do tego, lub też do innego sądu należy. Formuły wyrokowania były: Foro ad invento procedere. (rozprawiać się w obecnym sądzie), albo w razie przeciwnym: Non subesse foro (nie należy do obecnego sądu). Słusznie uważa Ostrowski, że to accessorium, powinno było stanowić pierwszą klassę, a nie trzecią, aby się strony nie sprzeczały darmo przed sądem, który ich rozsądzać nie może. 4) Czwartą klassę stanowi accessorium respondendi. W tej, roztrzyga się wątpliwość, czyli pozwany jest obowiązany odpowiadać powodowi. Jeżeli powód skarży np. o należytość po swoim dziadzie, a nie ma rodowodu. Pozwany utrzymuje wtedy, że mu nie jest obowiązany odpowiadać. Podobnież kiedy nie szlachcic, zarzuca drugiemu nieszlachectwo, ten drugi nie obowiązany odpowiadać. W tej klassie sąd wyrokował wstępnie przez formułę: Incompetenti actore ad invento, liberam partem a causa et impetitione ejus declarat (ponieważ obecny powód niewłaściwy, przeto drugą stronę uwalnia się od sprawy i wszelkiego poszukiwania), albo gdy pozwany ma odpowiadać, sąd stanowi przez formułę: Competenti actore adinvento, judicium respondere jubet (ponieważ powód właściwy, przeto sąd opowiadać nakazuje). 5) Piąta klassa obejmowała, accessorium directae responsionis. W tém akcessorium, czasem powód oświadczał, że mu się należy to lub owo od pozwanego, ale na to nie ma dostatecznych dowodów, żąda zatém, aby pozwany udowodnił, że nic mu nie winien. Sąd naturalnie, nie wchodził w tak błahe żądanie i wyrokował wstępnie: Negotium pro acquietato et vexatorio declaratum (sprawa uznana za ułatwioną i pieniactwo). Czasem pozwany wnosił, że nie ma wprawdzie kwitu, ale wie o tém kwicie; gdzieindziej jest jego żądaniem, aby nie był kondemnowany, ale żeby przesłuchano świadków, że jego kwit znajduje się gdzieindziej, i aby zawyrokowano, że się nie potrzebuje bronić o wypłatę. Tu sąd wyrokował wstępnie: Judicium producendam quietationem mandat (sąd nakazuje złożyć kwit), albo też: Competenti actione adinventa, judicium partibus directe respondere mandat (znalazłszy skargę uzasadnioną, nakazuje sąd wprost odpowiadać). Później wprowadzono w postępowanie, że strony zaprzysięgały znoszenie się względem dokumentów, i tych, że kommunikacyję wzajemną, a zatém to akcessorium klassy piątej wyszło z używania. W ogóle wszystkie akcessoryja, czyli żądania wyroku przez pozwanego względem niedochowania formalności prawnych przez powoda, niezmiernie zatrzymywały bieg sprawiedliwości. Z tej przyczyny postanowiono r. 1557, aby kosztów wyroku akcessoryjnego nie płacił powód, choćby sprawę przegrał, ale zawsze pozwany, który akcessorium wtoczył. Ponieważ zdarzało się często, że pozwany bronił sie przez akcessorium, apelował o nie, a potem zrzekł się apelacyi, przez co mógł bardzo wiele czasu zyskać; przeto w roku powyżej wymienionym, uchwalono także, aby od wyroków akcessoryjnych, tyczących się formalności pozwu lub terminu, żaden sędzia niedopuszczał apelacyi. Było także zasadą, iż skoro akcessorium przez apelacyję weszło do trybunału, natenczas rozstrzygano w nim i główną sprawę, a to z tej przyczyny, że trybunał uważano za władzę przeznaczoną do niweczenia wszelkich zatargów.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.