Encyklopedyja powszechna (1859)/Analiza chemiczna

<<< Dane tekstu >>>
Autor Teofil Cichocki
Tytuł Encyklopedyja powszechna
Tom Tom I
Rozdział Analiza chemiczna
Wydawca S. Orgelbrand
Data wyd. 1859
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

Analiza chemiczna. Wszelkie badanie chemiczne mające na celu oznaczenie składu jakiegokolwiek ciała, zowie się analizą, lub rozbiorem chemicznym, część zaś chemii, traktującą o analizie zowiemy chemiją analityczną. Cel analizy może być dwojaki; albo wykrycie części składowych ciała badanego, i w takim razie analiza przybiera miano jakościowej (qualitativa); albo oznaczenie ich ilości, co do wagi lub objętości, i wówczas zowie się analizą ilościową (quantitatica). Stosownie znowu do tego, czy się zajmuje ciałami mineralnemi lub organicznemi, dzieli się na mineralną i organiczną. Środki jakich do rozkładu ciał na części, czyli do ich rozbioru używamy, polegają na rozmaitości przymiotów i własności części składowych ciała badanego; dla tego też do korzystnego zajęcia się analizą, potrzebną jest dokładna znajomość chemii ogólnej, która nas tego naucza; jak również i innych nauk przyrodzonych, będących niejednokrotnie niezmiernie ważną w analizie pomocą. Ponieważ zaś cele analizy są różne, zatém i drogi do nich prowadzące różne być muszą. W analizie jakościowej idzie o jak najprędsze wykrycie części składowych jakiegokolwiek ciała, nie pytając się wcale o ich ilość; niekiedy nawet szukamy tylko jednego ciała, bez względu na inne, jak np. w zatruciach i t. p.; kiedy znowu w analizie ilościowej idzie o znalezienie stosunku wszystkich części składowych poddanego rozbiorowi ciała; albo też o oznaczenie ilości jednego tylko, lub kilku ciał, mających pewną wartość i znaczenie. Lecz chcąc oznaczyć co do ilości części składowe jakiego ciała, potrzeba pierwej dowiedzieć się z jakich się ono składa pierwiastków; znając je bowiem, użyjemy właściwych środków do oznaczenia ich w takim stanie, aby łatwo mogły być oznaczone co do ilości czyli zważone. Dla tej przyczyny rozbiorem jakościowym, koniecznie poprzedzić należy rozbiór ilościowy. W dochodzeniu składu ciała, najprostszą zdaje się byłoby rzeczą, oddzielać każda z osobna, wszystkie jego części składowe, lecz rzadko to jest możliwem: najczęściej nieznane części składowe ciała badanego, wprowadzamy ze znanemi ciałami w związki, odznaczające się szczególnemi cechami i stałością swego składu. Te ciała znane zowiemy odczynnikami (reagentia). Wszakże do wykrycia, a nawet niekiedy i do oznaczenia ilości pewnych ciał nie jest koniecznem użycie odczynników; często okazanie się pewnego charakterystycznego zjawiska jest dostatecznym do poznania ciała: np. działanie na igiełkę magnesową jest niezawodną cechą niektórych związków żelaza; czernienie za ogrzaniem, okazuje materyje organiczne: ulatywanie wody przez suszenie, służy do oznaczenia jej ilości i t. p.; najczęściej atoli użycie odczynników jest niezbędném. Ażeby odczynnik mógł działać na ciało, i wywołać w niém jakąkolwiek zmianę, służyć mającą do wykrycia lub wydzielenia pewnej części składowej, cząstki jego muszą się bezpośrednio stykać z cząstkami ciała badanego; dla tego też albo ciało badane i odczynnik muszą być w stanie ciekłym, albo je w stanie stałym wystawiamy na działanie ognia. Pierwsza droga, zwana drogą mokrą, częściej jest używaną w analizie ilościowej; ostatnia zaś zwana suchą w analizie jakościowej, mianowicie w próbach dmuchawkowych (ob. dmuchawka). Wszakże tą drogą oznacza się nieraz i ilość ciała jak np. w docymazyi, w kupellacji i t. p. (ob.). Chemik jakiemikolwiek sposobami przeprowadziwszy ciało badane w stan rozpuszczalny, używa kolejno w pewnym, właściwym porządku, odczynników, które wchodząc w związki nierozpuszczalne z częściami składowemi ciała badanego, lub łącząc się z rozczynnikiem (cieczą rozpuszczającą), wydzielają po kolei z roztworu części składowe ciała, tak że w końcu, albo nic z nich nie pozostanie, albo tylko takie, na które, aby je zabrać, nie posiadamy właściwego odczynnika. Wydzielające się związki nierozpuszczalne zowiemy zwykle osadami. Osady te powinny być jak najmniej rozpuszczalne, ażeby przez mycie wodą dystylowaną, lub niekiedy innym, płynem, mogły być oswobodzone od ciał pozostałych w roztworze, nie tracąc nic w skutek tego na wadze. Po dokładném wymyciu, osady wysuszone, a najczęściej i wypalone ważą się, a z wagi ich, jeżeli zawierają w sobie części składowe odczynnika, oblicza się ilość ciała, które z nim związek nierozpuszczalny utworzyło. Obecnie jednak szczególniej w analizach do użytku technicznego, gdzie idzie o śpieszne oznaczenie pewnych tylko ciał, a nawet i w zwyczajnej analizie chemicznej, waga zaczyna wychodzić z użycia, a zamiast ważenia osadów, używa się tak zwanych roztworów mianowanych, (solutions titrees), za pomocą których nierównie prędzej, bo bez zbierania na filtrach osadów, ich mycia, suszenia, wypalania i ważenia, otrzymujemy wypadki równie pewne, jak przy użyciu wagi. Tego rodzaju analiza zowie się analizą objętościową dla ciał stałych i płynnych, analizą miarową lub miareczkowaniem (Maasana-lyse, miareczkowanie); albo analizą roztworami mianowanemi (Analytische Titrirmethode), ponieważ w niej ilości ciał wykrywa się przez użycie roztworów oznaczoną ilość odczynnika w sobie mających, co zostało nazwane: mianem zasobem albo tytułem (titre) roztworu. Od czasu Descroizilles'a, który pierwszy użył tego sposobu do oznaczania dobroci chlorku wapna, bardzo wielu chemików pracowało na tej drodze, tak że obecnie analiza objętościowa, przez użycie ulepszonych metod i przyrządów, daje wypadki częstokroć nawet pewniejsze niż przy użyciu wagi. Jak w zwykłej analizie najważniejszym narzędziem jest dokładna waga, tak tu znowu do mierzenia płynów potrzebne są rozmaitego kształtu dokładnie podzielone lub wymierzone naczynia, jako to: buretki, pipetki, cylindry, kolby i t. p. Najpraktyczniejszemi w użyciu okazały się buretki Mohr a. W analizie objętościowej zastosowano rozmaite metody, jak: zobojętnianie, tu należą alkalimetryja i t. p.; otlenianie, jak w analizie rud żelaznych, indyga i t. p.: redukcyja, jak w chlorometryi, dochodzeniu ilości cukru i t. p.; i strącanie czyli osadzanie, jak w próbach srebra drogą mokrą i t. p. (ob. srebro). Analiza objętościowa coraz bardziej się upowszechnia; dzieło Mohr a Lehrbuch der chemisch-analytischen Titrirmethode, najwięcej w tym względzie objaśnić może. Analiza gazów również jest objętościową, ponieważ tą drogą daleko jest dogodniej oznaczać skład tych ciał niż za pomocą wagi. Narzędzia do tego celu używane zowią się eudyjometrami (ob.), ciała do rozbiorów używane eudyjometrycznemi, samą zaś analizę gazometryczną, albo eudyjometrją. Analiza gazów stanowi ważną gałęź chemji analitycznej, a początek swój wzięła od rozbioru powietrza. Wkrótce po odkryciu tlenu, Fontana i Landrani robili wiele analiz powietrza, a ostatni narzędzie do tego celu służące nazwał eudyjometrem. Później wielu chemików: Scheele, Priestley, Volta, Berthollet, Gay-Lussac w końcu Regnault i inni pracowali nad ulepszeniem tego rodzaju rozbiorów: większe jednak zasługi położył w tym względzie Bunsen, który w wybornem swém dziele: Gasometrische Methoden obszernie wyłożył sposoby, jakich w rozbiorach gazów trzymać się należy. T. C.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Teofil Cichocki.