Otwórz menu główne

Hymn do Ducha Świętego (Pomóż mi, święty...)

<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Hymn do Ducha Świętego
Pochodzenie Klejnoty poezji staropolskiej
Redaktor Gustaw Bolesław Baumfeld
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie
Data wydania 1919
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cała antologia
Indeks stron
HYMN
DO DUCHA ŚWIĘTEGO.

Pomóż mi, święty Dusze, twoję chwałę mnożyć,
Bych mógł nieco dobrego ku twojej czci złożyć:
Przez Ciebie nic dobrego nie mogę wyłożyć;
Ku rządnemu składaniu raczyż mię sposobić!

Pisze Paweł apostoł w epistole jawnie,
Iż rozdawasz komu chcesz, swoje dary pewnie:
Dawasz zdrowie rozkoszne, komu jedno raczysz,
I rozumu przymnażasz, kiedy Ty czas baczysz.

Ty rozdawasz wykłady Pisma głębokiego,
By ludzie nie błądzili do wieku wiecznego;
Kogokoli nauczysz po swej woli chodzić,
Na wiek wiekom nie może ku złemu ugodzić.

Nie przebierasz w personach, jak ludzie mnimają,
Którzy tylko wielmożnym cześć, chwałę dawają;
Kłamająć sie częstokroć ludzie na postawie,
Jedno Ty wszytko widzisz, coć jest w sercu, prawie.

Masz okrasy niebieskie, w nich często przebywasz
A i w sercach pokornych często odpoczywasz:
Gdziekoli Ty nawiedzisz, tu wypędzisz grzechy,
A po sobie zostawisz niebieskie uciechy.

Ucieszny Towarzyszu niebieskiego rządu,
Uchowaj nas żałości koniecznego sądu,
Nie daj złemu pociechy nad swojem stworzeniem,
Ale racz nas darować niebieskiem bydleniem!

Gdy przydzie ta godzina, miły święty Dusze,
Przykaż swoim aniołom zabrać nasze dusze!

(Z końca XV wieku).



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Gustaw Bolesław Baumfeld, anonimowy.