Pieśń o Męce Pańskiey

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w 1792.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Karpiński
Tytuł Pieśń o Męce Pańskiey
Pochodzenie Pieśni nabożne
Data wyd. 1792
Druk W drukarni J.K.Mći: XX. Bazylianów
Miejsce wyd. Supraśl
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

PIESN
O Męce Pańſkiey
Nota: Krzyżu Swięty nedewſzyſtko &c.

Człowiek drogę cnót porzucił,
Z Niebem, i z ſobą ſię ſkłucił;
Sam Bóg wſrzód ludzi przychodzi,
Nieſpokoyne Plemie godzi.

Co naucza, zaraz iści,
Pracuie nam dla korzyści,
Nieść mu z nami ciężar miło,
By lżey Człowiekowi było,

O dobro naſze ſtroſkany,
Odpoczywał zmordowany,
Znośił niewczas, głód, pragnienie,
Niſzczy go Ludzkie zbawienie.

Còż mu oddał ròd zacięty?
Przyſzedł do ſwych, nie przyięty!
Jeſzcze nań potwarż włożyli,
Y Ludzie Boga ſądzili!

Wycierpiał policzki, bicze,
Y więzienie Niewolnicze!
Sprawca wolności człowieka,
W ciemnym lochu zgonu czeka!

Potym go na śmierć wiedziono,
Z Ciernia koronę włożono,
Gwoździami na krzyż przybito,
Y włocznią bok mu przeſzyto!

Tak Swiętą Krwią zlany cały
Umarł ſromotnie Pan chwały!
Y gdy w Ludziach twarda duſza,
Cała Natura ſię wzruſza.

Drży ziemia, ſłońce zaćmione!
Groby zmarłych otworżone:

W przeſtrzeniach Nieba głos kwili:
„Ludzie Chryſtuſa zabili!„

Boże! Miłość i złość była,
Co cię o śmierć przyprawiła!
Naywyżey każda ſię wznaſza,
Miłość twoia, a złość naſza!

Te gromy, karać nas bieżą!...
Lecz w ktòreż mieysce uderzą
Twe pioruny nie wſtrzymane,
By niebyło krwią twą zlane?...

Raczy miey litość nad nami
Twoiemi winowaycami;
I niechay miecz twoy nie tyka,
Pokorney szyi grzeſznika.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Karpiński.