Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III/Helios

<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Poezye wydanie zupełne, krytyczne
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa.
Drukarz O. Gerbethner i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Indeks stron
XXI. HELIOS.

Grafika na początek utworu 1.png

Nad młodą ziemią Heljos[1] wstał,
Ogniste rozwiał włosy,
W Egejską czarę[2] złoto lał,
Na Peljon[3] sypał rosy.

Egejska czara, pełna wód,
Stu wysep łono trąca;
Stu wysep Heljos zbudził lud,
Nim wyschła rosa drżąca.

I powstał lud i w światła zdrój
Obrócił twarz młodzieńczą,
A był z tych, co gdy idą w bój,
To hełmy mirtem wieńczą.

I z tych był, którym w ręku miecz
W jasny się piorun zmienia
I których stopa wprzód i wstecz
Odciska ślad istnienia.

I z tych był, których lutni dźwięk
Wiosenną ma pogodę

I nie zna, co jest płacz, co jęk,
I życie śpiewa młode.

I stało piękno, jako bóg,
Nad jego ziemią błogą;
I chodził w świat i wracał w próg
Ozutą kwieciem nogą.

I w blaski słońca podniósł gród,
Pod którym wzgórza klęczą,
I stała mądrość mu u wrót
Siedmiopromienną tęczą.

A sława siała laurów siew
Na drogę jego męską,
Czy wroga tłumił, niby lew,
Czy sam był rażon klęską.

I równą chwałą błyszczy się
Wskróś wieków jego zbroja,
Czy Termopile świat ją zwie,
Czyli ją mieni Troja.

I wyschły wody mnogich rzek
I koło czasu warczy,
A nie wie świat, czy większy Grek
Pod tarczą, czy na tarczy[4].

I siała sława laurów siew
Na jego młodą głowę,
Czy w marmur zaklął ducha wiew,
Czy ludzką dał mu mowę.


I równą chwałą błyszczy się
Gwiaździstych dzieł plejada,
Czyli ją ziemia Wenus[5] zwie,
Czy Edyp[6], czy Iljada.

I przeszły fale mnogich wód,
Wiejące modrą szatą;
I nie wie świat, co większy cud:
Czy Fidjasz, czy też Plato[7].

I śmiał się Heljos, z dzieła rad,
I sypał ziarna złote
Na każdy greckiej stopy ślad,
Na greckich rąk robotę.

I rzekł: »Nim przejdę niebios próg
Tam, gdzie mnie gasi morze,
Z tej młodej Grecji, jakem bóg,
Lud nieśmiertelnych stworzę!«

I wyżej boskie czoło wzbił,
Płomienniej rozwiał włosy:
I każdy strumień słońce pił
I każda kropla rosy.

I chyżej puszcza strzały swe,
Ognisty wóz pomyka,
Aż w drodze tej, czy chcąc, czy nie,
Przebudził niewolnika.

Zaczęła psuć się jakoś wnet
Słonecznych rąk robota,

Kiedy spodlony, nagi grzbiet
Z ciemności wzniósł Helota[8].

Przecudna linja greckich ciał
Spaczyła się dziwacznie,
Gdy nędzarz ten, co dotąd spał,
Swój łachman wstrząsać zacznie.

Sokrates, Fidjasz, Eschyles[9],
A nawet Plato boski
Poczuli w oczach słoność łez,
Na czołach brózdy troski.

Więdnieje pieśń, więdnieje kwiat,
Klasyczna forma pęka,
I nowa treść w nią, nowy świat
Przewciela twarda ręka.

A w lirach brzmią, nieznane wpierw,
Zadumy smętnej tony;
I mirtów gaj podgryza czerw,
Podgryza laur zielony.

I choć stał niemo nędzy syn,
Z bezmyślną, tępą głową,
Zmniejszał się przy nim każdy czyn,
Malało każde słowo.

I choć nie skarżył się na nic,
Krzywd własnych nieświadomy,
Wybiła bogom bladość z lic,
Warknęły z dala gromy.


Poczerniał Peljon, gdy nań cień
Wyschniętych upadł kości,
A cisza pełna wonnych tchnień
Zatrzęsła się z żałości.

I ujrzał Grek na niebie swem
Odbity cień nędzarza,
Jak nagle się pod wichru tchem
W olbrzyma przeobraża...

I ujrzał, jak ten olbrzym-duch
Swą mroczną dłoń wyciąga
I w piersi Grecji gasi ruch
I słońca jej urąga.

I ujrzał, jak się w życia tło
Rozpływa mroczne ciało,
I »Fatum«[10] nazwał bóstwo to,
Które go zabić miało.

Napróżno Heljos pęki strzał
Z żywego puszcza złota,
Olbrzymi mrok nad Grecją stał,
Dopóki stał Helota.

I nim koń słońca w morzu pił,
Zamierzchły wód zwierciadła,
I młoda Grecja w pełni sił
I w pełni piękna — padła.



Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Helios — bóg słońca.
  2. Egejska czara — morze Egejskie.
  3. Pelion — góra (1600 m) w Tessalii.
  4. Pod tarczą, t. j. zasłonięty tarczą (żywy); na tarczy — nieżywy. Poetka ma tu na myśli znaną anegdotę (zapisaną u Plutarcha) o Spartance, która wyprawiając syna na wojnę, wręczyła mu tarcz z temi słowy: Τέκνε, ἢ τὰν ἢ ἐπὶ τᾶς. »Dziecko moje, albo ją (przynieś żywy), albo na niej (wróć nieżywy)«!. — Stracić w ucieczce tarcz było największą hańbą dla Greka.
  5. Wenus z Milo (posag w paryskim Luwrze) uchodzi za najdoskonalszy ideał piękności niewieściej.
  6. Dwie tragedye Sofoklesa (ur. 496, um. 404 przed Chr.) tej nazwy: »Król Edyp« i »Edyp w Kolonie«.
  7. Fidyasz — Plato — przedstawiciele, pierwszy sztuki plastycznej, drugi filozofii.
  8. Cała kultura helleńska opierała się na niewolnictwie.
  9. Eschylos (Ajschylos) — jeden z największych tragików greckich (ur. 525, um. 456 przed Chr.).
  10. Fatum (z łac.) — wyrok, przeznaczenie.


 
Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.