Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV/Adwokacya

<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Poezye wydanie zupełne, krytyczne
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa.
Drukarz O. Gerbethner i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Indeks stron
LI. ADWOKACYA[1].

Grafika na początek utworu 1.png

Nie przeto w uwielbieniu przed tobą się korzę,
Iż taki błękit w tobie i takie szafiry,
Nie przeto, iż tak srebrnie grają twoje liry,
Gdy szerokich zachodów opłyną cię zorze —

Nie, iż się z hukiem wichrów wyrzucasz w przestworze
I burz błyskawicami szyte wdziewasz kiry,
Że tak królewskie gniewy, tak straszne twe wiry,
A jęk przepaści twoich ucichnąć nie może;

Lecz przeto, iż w twą siną dalekość lecąca,
O brzeg żaden, o tamę myśl skrzydeł nie trąca,
Żeś tak przestrzennie wielkie — tak ogromnie boże!

Że z wszystkich dróg w tę jedną puściwszy się drogę,
W nieskończoności jakiejś pogrążyć się mogę:
Przeto cię wielbię, przeto pożądam cię, morze!



Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Adwokacya (z łac.) — przyzwanie, tu w znaczeniu: odezwanie się, odezwa (do morza).


 
Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.