Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V/Adesso parla

<<< Dane tekstu >>>
Autor Marya Konopnicka
Tytuł Adesso parla
Pochodzenie Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V
cykl Linie i dźwięki
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
V. ADESSO PARLA[1].

Grafika na początek utworu 1.png

A teraz mów ty do nich, ziemio cicha,
Którzy tam blizko u twego są łona;
Mów jako matka, co płacze a wzdycha,
Niepocieszona...

Borów twych czarność i lasów twych szumy
I góry twoje i wichrów twych loty
Niechaj obudzą choć chwilę zadumy,
Chwilę tęsknoty...

Stare kurhany, zapadłe mogiły
Pokaż wyrwanym z powszednich dni wrzątku;
Niech wrócą sercem do domu swej siły,
Swego początku.

Dębom zwichrzonym daj głos! Niech im prawią
Dawnych rapsodów baśń starą z prawieka...
Pokaż im w chmurach drużynę żórawią.
Jaka daleka...

Niech twoje rzeki i twoje poniki[2]
Ostrunią dla nich swe gęśle perłowe,
Rozbudź im płaczów tajemnych muzyki,
Jęki echowe...


Tchnij na nich duchy pól twoich krzepiące,
Piastowe chleby podawaj im w kłosach
I miód piastowy z tych kwiatów na łące,
Co stoją w rosach...

Rozwiń przed nimi zbożowych pól wstęgi,
W maki przetkane i w modre bławaty;
Otwórz im piersi dla zgrzebnej siermięgi,
Dla czarnej chaty.

Piastunko dobra, nie na sen im śpiewaj,
Ale na pracę, na przyszłych dni życie
I tchem zarannej jutrzenki owiewaj
Serc sennych bicie...

Daj im po miedzach i cichych dąbrowach
Usłyszeć głos twój z wieczornych zórz chwilą;
Błogosławiącą dłoń połóż na głowach,
Co ci się chylą...

O rodzicielko, z tych prochów i kości,
Co cię obsiały, żałosną i czarną,
Ucz nas ofiarą i tchnieniem miłości
Otrzymać ziarno!



Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Adesso parla — »teraz mów«.
  2. Ponik — źródło, zdrój.


 
Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.