Sen (Napój cienisty)

<<< Dane tekstu >>>
Autor Bolesław Leśmian
Tytuł Sen
Pochodzenie Napój cienisty
cykl Spojrzystość
Data wydania 1936
Wydawnictwo J. Mortkowicz
Drukarz Drukarnia Naukowa Towarzystwa Wydawniczego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

SEN


Śniło mi się, że znika treść kwiatów wątpliwa,
I że ogród, istnienia zlistwionego syt, —
Ginie, szepcąc twe imię, dziewczyno wróżb chciwa, —
A śmierć szarpie na strzępy twój spieszczony byt.

Ginie w złoto i jedwab postrojone życie,
I cmentarz, gdzie rozpacza zapomniany trup, —
I las znika, gdzie ślad swój wyryła niezbicie
Zwycięska rzeczywistość moich dzielnych stóp.

Znikło miasto, gdzie wrzała bezzasadna praca
I gdzie się rozbudował śmiech, niebyt i żal.
Nadaremnie się obłok — słońcu przypodzłaca:
Znikł obłok — żywot wieczny — bóstw kilka — i dal.

Lecz ja trwam, by śnić jeszcze na mogile nieba
Mrok, któremu śmierć chmurne rozczesuje brwi.
I mój pokój trwa także — dlatego że trzeba
Mieć pokój — we wszechświecie... I zamknąłem drzwi...

Świerszcz piosenką zapiecną oszołamia ciszę, —
Anioł miga białawo w zaokiennej mgle, —
A ja wiersz ten dla świerszczy i aniołów piszę, —
I tak mi źle na świecie — tak mi strasznie źle!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bolesław Leśmian.