Sny dziecinne pachniały wanilią...

<<< Dane tekstu >>>
Autor Krzysztof Kamil Baczyński
Tytuł Sny dziecinne pachniały wanilią...
Pochodzenie Autografy utworów poetyckich (1939-1943)
niewniesionych do kodeksów
Data wyd. 1939-1943
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

∗             ∗


Sny dziecinne pachniały wanilią.
Jak oderwać to życie od trwogi?
Te dni jak małe bożki w oliwkowym lesie —
— wyrosły z nich dorosłe wilki i ogień
opalił sosny strzelistych uniesień.
Takie to dzieje, matko. Boli wiatru kolec
wbity w dwudziestą jesień kiedy umiem
już najtrudniejsze słowa. Na pękniętym stole
umierają kwiaty — suche deski trumien.
Dusi las zdarzeń przerosłych. Nic więcej.
Matko
jeszcze jednym uśmiechem z przed lat dwudziestu
przywróć mi wzrok dla świata
dziecięcy.


dn. 26 / październik / 40 r.

Mamie
Krzysztof.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Krzysztof Kamil Baczyński.