<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Pochodzenie rękopis więzienny
Data powstania 1948
Tłumacz Władysław Tarnawski
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

150.  Cóż za potęga dała ci taką potęgę,
Że, bezsilna, me serce zdobyłaś na własność,
Że dobry wzrok zwę kłamcą i składam przysięgę,
Iż dla dnia najpiękniejszą szatą nie jest jasność.

Jakim sposobem tak ci ze złem jest do twarzy
I nawet czynów twoich najgorsza ohyda
Taką mocą i taką mądrością cię darzy,
Że co najgorsze w tobie, najlepszym się wyda?
Skąd ta sztuka, co sprawia, że kocham tym bardziej,
Im bardziej wzrok i słuch cię każą nienawidzić?
Choć to umiłowałem, czym cały świat gardzi,
Nie wolno ci z nim razem ni gardzić, ni szydzić:
Jeżeli ukochałem niegodną, to za to
Tym gorętsza jej miłość winna być zapłatą.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Władysław Tarnawski.