<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Pochodzenie rękopis więzienny
Data powstania 1948
Tłumacz Władysław Tarnawski
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

60.  Jak fale morskie pędzą ku kamykom brzegu,
Tak ku swemu kresowi dążą nasze chwile;
Każda miejsce poprzedniej zajmuje w tym biegu
I żadna się nie wstrzyma, nie zostanie w tyle.
Kolebkę naszą jasne słońce opromienia,
Potem dojrzałość naszą blaskami ozłaca,
Ale zaraz nadchodzą złośliwe zaćmienia
I Czas pożerczy w niwecz własny dar obraca.
Wnet zetrze delikatny puszek lic wiośnianych,
Gładkie czoło poryje w równoległe fosy,
Obedrze je z uroków przez naturę danych,
Zostawiając rzecz wartą jedynie swej kosy.
Lecz moja pieśń zwycięży jego dłoń surową
I uroda twa będzie żyć, zaklęta w słowo.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Władysław Tarnawski.