<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Pochodzenie rękopis więzienny
Data powstania 1948
Tłumacz Władysław Tarnawski
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

8.  Muzyki słuchasz? Czemu twarz twa niewesoła?
Do słodyczy lgnie słodycz, radość do radości;
Przecz że kochasz to, co ci nie rozjaśnia czoła

Lub przecz uciechy szukasz w rzeczy, co cię złości?
Jeżeli wierna zgoda w harmonijne stadło
Złączonych błogich tonów rani twoje uszy,
Strofuje tylko słodko, że co ci przypadło
Z natury, to pogrzebać chcesz w samotnej głuszy.
Uważ, jak jedna nuta, ożeniona z drugą,
Ustalonym porządkiem słodko się odzywa
I melodii rozkoszną wylewa się strugą
Wszak to ojciec i dziecię i matka szczęśliwa.
Oto wielość jedności, która tajemniczym
Pieniem woła do ciebie: Sam nie będziesz niczym.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Władysław Tarnawski.