Tajemnice mszy świętej/Akt Drugi

<<< Dane tekstu >>>
Autor Pedro Calderón de la Barca
Tytuł Tajemnice mszy świętej
Wydawca Księgarnia Św. Wojciecha
Data wyd. 1936
Druk Drukarnia Św. Wojciecha
Miejsce wyd. Poznań
Tłumacz Witold Nowakowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
AKT DRUGI.
SCENA VI.
(Grzmot i trzęsienie ziemi.)


Niewiedza.
Cóż się stało? Drżę ze strachu...
Co znaczy ten głuchy grzmot?
Jakby na tym domu dachu
z niebios zawisł ciężki młot.

Mądrość.
To jest niemej głos natury,
co przy śmierci Pana drży:
skała pęka, jęczą góry,
roniąc nad nią gorzkie łzy.
Rozdarła się wpół zasłona,
z grobów wstaje zmarłych brać,
aby pośród żywych grona
mocy Boskiej dowód dać.
Żydów rzesza z góry wraca
Zbawiciela zlanej krwią,
nadaremna Jego praca
nad nieszczęsną bracią swą.


Żydostwo.
O, na nieba! cud czy mara?
miałże to być Człowiek-Bóg,
którego krzyża ofiara
płaci za nas grzechów dług?
Niebo, ziemia, otchłań, groby
dają o tem dziwny znak
i podnoszą głos żałoby,
że ich Stwórca umarł tak.

Niewiedza.
Powiedz, powiedz mi szczegóły
Jego śmierci, opisz ból,
który Jego członki czuły,
gdy był męczon niebios Król!

Żydostwo.
Witaliśmy go w radości
w Jeruzalem słaniem szat,
lecz nikt nie miał doń ufności,
bo się Bogiem mienił rad.

Mądrość.
Tak i we Mszy przy Kanonie
Kapłan Bogiem Chrysta zwie.


Żydostwo.
Gdy w modlitwach cichych tonie,
krwawym potem pocąc się,
schwytaliśmy Go w ogrodzie.

Mądrość.
Tak się kapłan modli cicho
przy Memento, wznosząc głos
za przyjaciół, żywych, zmarłych.

Żydostwo.
Bez oporu w smutny los
podał ręce, dał się związać.
Zarzucono mu na szyję
ciężki powróz.

Mądrość.
Siostro, patrz,
na pamiątkę przy Mszy świętej
nosi kapłan stułę tę.

Żydostwo.
Również ręce Mu związano.

Mądrość.
Manipularz powróz ten.


Żydostwo.
Na szyderstwo w płaszcz królewski
Go ubrano, że się zwał
Królem żydów.

Mądrość.
Alba biała
przypomina to we Mszy.

Żydostwo.
Potem Chrystus, znów związany,
przy kamiennym słupie stał.

Mądrość.
Sznur, co albę podwiązuje,
cyngularzem teraz zwan.

Żydostwo.
Z ciernia wbito Mu koronę
na bolesną, krwawą skroń.

Mądrość.
Przy Mszy świętej wdziewa kapłan
humerał na szyję swą.

Żydostwo.
Na zbolałe Mu ramiona
włożyliśmy wreszcie krzyż.


Mądrość.
Tak w Mszy kapłan na ramiona
bierze ornat w krzyża znak.

Żydostwo.
Wszyscy Jego ucznie pierzchli, —
opuszczony w męce mistrz.

Mądrość.
Dlatego przy Mszy patena
wciąż zakryta oczom jest.

Żydostwo.
W wieczerniku ustanowił
Sakrament Ciała i Krwi.

Mądrość.
Na pamiątkę — Przemienienie.

Żydostwo.
Na krzyż wbito Go sromotnie,
oglądał Go wszystek lud.

Mądrość.
Tak Go kapłan w Podniesieniu
pokazuje na ten cel.


Żydostwo.
Gdy setnik bódł włócznią serce,
wyszła zeń woda i krew.

Mądrość.
Ta w kielichu też spoczywa.

Żydostwo.
Wśród męczarni strasznych skonał,
dusza z ciała wyszła wnet.

Mądrość.
Nad kielichem kapłan łamie
Hostyję na części dwie.

Żydostwo.
Gdy umierał, wołał z krzyża
siedem razy, modląc się.

Mądrość.
Tak w Mszy świętej kapłan mówi
Pater noster — Ojcze nasz.

Żydostwo.
Wreszcie ciało pochowano
w nowym i skalistym grobie.

Mądrość.
Tak Go kapłan i lud chowa
przy Komunji w sercu swem.


SCENA VII.
Chrystus przychodzi w jaśniejącej szacie w otoczeniu Aniołów i Świętych i zasiada na tronie przygotowanym nad ołtarzem.


Żydostwo.
Lecz cóż widzę? cud nad cuda!
Chrystus z grobu z martwych wstał —
słowa Jego nie ułuda —
swego Bóstwa dowód dał.

Mądrość.
Tak codziennie zmartwychwstaje
Jezus Chrystus w każdej Mszy
i obfite łaski daje
tym, co słuchać będą jej.

Żydostwo.
Znowu wita Go radośnie
rozmodlon anielski chór.

Jan Ewangelista.
Jak Baranka ofiarnego,
co nas wwiedzie w niebios dwór.


(Śpiew Nr. 15.)

Chór (śpiewa).
Baranku Boży,
Ty, który gładzisz
dług grzechów świata,
zmiłuj się nad nami!...

Baranku Boży,
ofiaro nasza,
gdy wróg się sroży,
śmierć nas przestrasza,
zmiłuj się nad nami!...
Baranku Boży,
książę pokoju,
w smutku godzinie,
w pracy i znoju
darz nas pokojem!...

Pogaństwo.
Wobec takiej tajemnicy
moje bożki marne są;
złą ofiarą my, grzesznicy,
chcemy gładzić winę swą.

Żydostwo.
Ale na mnie mści się wina
moich przodków, ciąży wstyd:
przed Piłatem Boga-Syna
Krew wziął na się ślepy żyd.
Do dziś piję z cierpień czary,
w świecie tuła się mój lud —
bez ojczyzny, bez ofiary,
wciąż duchowy cierpi głód.


Jan Ewangelista.
Starą winę szczerym żalem
możesz zgładzić: wróci Bóg
twą ojczyznę, Jeruzalem,
i daruje grzechów dług.

Paweł.
Nawróć się więc doń w pokucie,
zacznij inne życie wieść;
poskromiwszy grzechów chucie,
Bogu z krzyża składaj cześć.
Przejrzysz kiedyś z błędów nocy,
gdy ostatni przyjdzie czas,
kiedy wrócą ci prorocy,
Elijasz i Henoch wraz.

Mądrość.
Ot, ministrant mszał przenosi
na ołtarza prawy róg
na znak, że znów żydom głosi
prawdy wiary dobry Bóg.

Paweł.
On niedolę ich ukróci,
zatli Ewangelji brzask,
do owczarni swej nawróci
karą, groźbą, mnóstwem łask.

Jeden Kościół, jedna trzoda,
jedna wiara też być ma,
jeden pasterz, jedność, zgoda
wśród narodów różnych trwa.

Jan Ewangelista.
Gdy się spełnią wróżby czasy,
przyjdzie wielki, straszny sąd:
zabrzmią wtedy góry, lasy,
oceany, ziemi ląd
echem trąby archanioła:
znowu ludzkość cała drży,
(gdy ten głos na sąd ją zwoła),
tak cnotliwy człek jak zły.
Wtedy przyjdzie Syn człowieczy
w majestacie: sądzić grzech,
jako Stwórca, Pan wszechrzeczy
i Zbawiciel ludzkich strzech,
sądzić zmarłych oraz żywych,
nagrodzić lub karać ich,
błogosławić sprawiedliwych,
precz odrzucić ludzi złych.

Mądrość.
Tak w Mszy świętej błogosławi
kapłan wkońcu zbożny lud.
—  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —


Chrystus.
Wy, coście ze mną święcili
Tajemnice świętej Mszy,
Ciałem mem się posilili,
nad mą męką lali łzy:
pójdźcie do mnie w nieb podwoje,
zakosztujcie uczty mej,
co nagrodzi was za znoje,
trudy dla mnie w ziemi tej...
Wy zaś, dla których daremnie
spełnia się ofiara ta,
idźcie w ogień! — precz ode mnie!
gdy wam za nic święta Msza.

(odchodzi)


—  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —

Mądrość.
Ite missa est — Msza się skończyła!
idźcie do domu! — Bóg z wami jest!
wiele tajemnic was nauczyła,
była jakoby dla duszy chrzest...
Krwawa ofiara z góry Golgoty
może skarbnicą łask wam się stać!
Oby nie zbrakło nigdy ochoty,
gdy czas pozwoli, w niej udział brać!...


(Śpiew Nr. 15.)

Chór (śpiewa).
Lauda Sion Salvatorem

(albo po polsku:)

Chwal, Syjonie, Zbawiciela,
sław wodza, Pocieszyciela,
lutnią, pieśnią, hymnem swym!
Wielb, jak zdołasz, z całej siły,
bo wart tego Zbawca miły,
w ołtarzu ukryty tym...



KONIEC.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Pedro Calderón de la Barca i tłumacza: Witold Nowakowski.