Tatarzyn Mszey słuchał

<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Rej
Tytuł Tatarzyn Mszey słuchał
Pochodzenie „Figliki“
wydanie z r. 1574
Wydawca Wiktor Wittyg
Data wyd. reprint 1905
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
 

Tátárzyn Mſzey ſłuchał.

TAtárſki poſeł przy Mſzy trefił ſie w koſciele,
Dziwował ſie iż popow á ſwiec było wiele.
Pytáli go, cożći ſie náſze nabożeńſtwo,
Spodobáło, rzekł, wſzytko iákoby ſzaleńſtwo.
A to nawięcey gánił, iż wſzyſcy gotuią,
Jákoby mieli co ieść, k ſtołu przyſługuią.
A ieden ie y piyc, á drugim nie da nic,
Nie chciałbym ia u niego nigdy ná tey cżći być.



 

Tatarzyn Mszey słuchał.

TAtarski poseł przy Mszy trefił sie w kosciele,
Dziwował sie iż popow a swiec było wiele.
Pytali go, cożci sie nasze nabożeństwo,
Spodobało, rzekł, wszytko iakoby szaleństwo.
A to nawięcey ganił, iż wszyscy gotuią,
Jakoby mieli co ieść, k stołu przysługuią.
A ieden ie y piyc, a drugim nie da nic,
Nie chciałbym ia u niego nigdy na tey czci być.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Rej.