Zieleń, zieleń bujny owies

<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Zieleń, zieleń bujny owies
Pochodzenie Pieśni ludu
Redaktor Zygmunt Gloger
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wyd. 1892
Miejsce wyd. Warszawa
Muzyka Zygmunt Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Pieśni przy zwyczajach dorocznych
Cały tekst
Indeks stron

26.

Zieleń, zieleń bujny owies,
Hej ło-łom! zieleń, zieleń, bujny owies.
Czem bujniejszy, tem zieleńszy
Hej ło-łom, czem bujniejszy, tem zieleńszy.
A w tym owsie siwy kamień,
(każdy wiersz powtarza się z dodatkiem hej
ło-łom, jak z początku).
Na kamieniu luta żmija,
Kędy jedzie Jasio młody.
Chciał tę żmiję porąbać,
Ona jego pięknie prosi:
O mój Jasiu, nie rąb że mnie,
Stanę ja ci się w przygodzie:
Weźmiesz zonę za wodami,
Za bystremi dunajami,
A ja tobie ją przeniosę,
I trzewiczka nie umoczę
I sukienki nie uroszę.