Żegnaj (Romanowski, 1913)

<<< Dane tekstu >>>
Autor Mieczysław Romanowski
Tytuł Żegnaj!
Pochodzenie Wybór poezyi Mieczysława Romanowskiego
Redaktor Julia Dickstein-Wieleżyńska
Wydawca Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Data wyd. 1913
Druk Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tom I
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron


ŻEGNAJ!

Żegnaj na wieki, różany kwiecie;
Idź cicho marzyć wśród róże.
Ja ciebie, tęskne, niewinne dziecię,
Nie porwę z sobą na burze.
Ramion się moich strzeż jak gadziny,
A wspomnień o mnie jak czarta;
Zapomnij wszystkie dnie i godziny,
Gdyś stała o mnie oparta.

Patrzaj! tam niebo ciemnieje zdala,
Jakiś szum dziwny zalata;
Słuchaj! tam grom się lasem przewala,
Jakby na koniec już świata. —
Jam przedburzowiec, przeklęte plemię!
A możem z piorunów jeden,
Co własnem sercem uderzy w ziemię,
Choć dziś tak cichy — i bieden.


Uderzy — zagrzmi — na przebudzenie!
Iskier tysiące wkrąg ciśnie.
Lecz jeśli Bóg nim rzuci w kamienie,
To głaz i serce wraz pryśnie...
Bądź zdrowa! — Tobie nie patrzeć na to,
Twemi oczyma modremi,
Oh! bo by potem, gdy przyjdzie lato,
Róży nie było na ziemi.

Medyka 22 lutego 1857.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mieczysław Romanowski.