[528]
Rozmyślajmy dziś, wierni chrześcianie,
Jako Pan Chrystus cierpiał za nas rany;
Od poimania nie miał odpocznienia
Aż do skonania.
Najprzód w Ogrójcu wziął pocałowanie;
Tam Judasz zdrajca dał był żydom znamię:
Oto, żydovie; mego Mistrza macie,
Tegoż imajcie.
Wnet się rzucili jako lwi okrutni,
Apostołowie od niego uciekli;
Tak z wielkim pędem wiedzon do Annasza,
Pociecha nasza.
Pierwszéj godziny przed Piłatem stawion,
Niespraviedliwie od żydów oskarżon;
Rozkazal Piłat, aby był biczowan
Ten niebieski Pan.
Krzyknęli wszyscy o godzinie trzeciéj:
Nie chcemy daléj krzywdy cierpieć takiéj,
Niechaj na krzyżu Swój żywot położy
Ten to Syn Boży.
[529]
Z ostrego ciernia koronę uwili,
Naszemu Panu na głowę wtłoczyli;
Naśmiewając się przed nim poklękali,
Królem go zwali.
Szedł z krzyżem z miasta Pan szóstéj godziny,
Żydowie z niego odzienie złożyli,
Potem go na krzyż okrutnie przybili,
Octem poili.
Polecił Ducha Bogu Ojcu w ręce,
Wołając, umarł; zaćmiło się słońce,
Ziemia się trzęsła dziewiątéj godziny
Nie bez przyczyny.
Zstąpił do piekieł mocą swego Bóstwa,
Tamże wybawił Ojców świętych z jeństwa;
Ciała umarłych z grobów powstawały,
Widzieć się dały.
Nikodem z Józefem proźby uczynili,
By Ciało z krzyża bezpiecznie zdjąć mogli;
Piłat ich proźbie we wszystkiem przebaczył,
Bo tak Bóg raczył.
Czasów nieszpornych był z krzyża zdejmowan
Przez swoje sługi swego stworzenia Pan;
Matuchna Jego ciało piastowała,
Rzewnie płakała.
Drogim balzamem ciało namazali.
A z nabożeństwem w syndon uwinęli;
W grób je ostatniéj godziny złożyli,
Płacz uczynili.
[530]
Płaczmyż téż dzisiaj, wierni chrześcianie,
Dziękując Panu za najdroższe rany,
Iż dla nas raczył tak okrutnie cierpieć,
Chcąc nas sobie mieć. Amen.