Otwórz menu główne

Wikiźródła β

Gdy marząc w wieczornéj ciszy...

<<< Dane tekstu >>>
Autor Heinrich Heine
Tytuł Gdy marząc w wieczornéj ciszy...
Pochodzenie Z obcego Parnasu
Wydawca Księgarnia A. Gruszeckiego
Data wydania 1886
Druk Bracia Jeżyńscy
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Stanisław Budziński
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cała antologia
Pobierz jako: Pobierz Cała antologia jako ePub Pobierz Cała antologia jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cała antologia jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

∗                ∗

Gdy marząc w wieczornéj ciszy,
Śród lasu błąkam się mroku,
To zawsze mi towarzyszy
Twa postać pełna uroku.

Cóż to? czy w białéj osłonie
Twe lube błyszczy oblicze?
Czy księżyc przez gęstwin tonie
Promienie śle tajemnicze?

Co słyszę? czy ma łza własna
Po licu scicha się stacza?
Czy płacząc, twa postać jasna
Podąża obok tułacza?






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Heinrich Heine i tłumacza: Stanisław Budziński.