Gwiazdy (Baczyński, 1942)

<<< Dane tekstu >>>
Autor Krzysztof Kamil Baczyński
Tytuł Gwiazdy
Pochodzenie Autografy utworów poetyckich (1939-1943)
niewniesionych do kodeksów
Data wyd. 1939-1943
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
3.  Gwiazdy.

Gwiaz­dy są krąż­ka­mi świa­tła
któ­re na dnie ciem­nej rze­ki
od­bi­ja­ją się i leżą,
wa­ru­ją­ce za­po­mnie­nia

Lu­dzie cho­rzy w wiel­kim smut­ku
przy­kła­da­ją je do po­wiek
i cze­ka­ją tak, spo­koj­ni,
aż im inny wzrok przy­wró­cą.

Wte­dy wi­dać jak po smu­dze,
któ­ra łą­czy blask z od­bi­ciem,
z wol­na w górę się uno­szą
z twa­rzą skry­tą w żół­tych dło­niach.
[1]



🞶 4.

naga kula jak posadzka
na niej jak w kościele ciemnym
płaczą w lęku z zapatrzenia
dzieci którym rączki chłodem
w błękitnawe kwiaty krzepną.
i nieznacznie się zmieniają
w nieruchome płaskorzeźby
białe suknie im sztywnieją,
włosy twardy kształt powleka.
A nazajutrz wielkie święto
do kościoła schodzą ludzie
strojni – patrzą z roztargnieniem
w skamieniałe oczy dzieci.



🞶 5.

Głos, którego nikt nie słyszy
i sen z trudem przypomniany
sen pragnienia pełen
Skwarna noc i usta suche
z których żaden ruch nie wyrwie
zielonego źródła.
Lęk i ciężki lęku obraz
w każdym lustrze oglądany
w ołowianych ramach
Płacz, i płacz niedosłyszany
który zda się zamyśleniem —
— nauczony dłutem.



Czas – żałosny jak obrazek
na jaskini ścianach cięty
ręką trylogdyty.

I krzepnięcie, zastyganie
nieudolne miłowanie
najczystszego kształtu

I stawanie się kolumną
nieobjętą głazu trumną
co podpiera niebo.


Dn. 11 / IV / 1942r.
Krzysztof Baczyński.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Krzysztof Kamil Baczyński.
  1. Przypis własny Wikiźródeł W autografie cały wiersz przekreślony na krzyż, z dobiskiem: Skreśliłem KB.