<<< Dane tekstu >>>
Autor Annibale di Capua
Tytuł Listy Annibala z Kapui, arcy-biskupa neapolitańskiego, nuncyusza w Polsce, o bezkrólewiu po Stefanie Batorym i pierwszych latach panowania Zygmunta IIIgo, do wyjścia arcy-xięcia Maxymiliana z niewoli
Podtytuł z dodatkiem objaśnień historycznych, i kilku dokumentów, tyczących się tejże epoki dziejów polskich oraz z 10 podobiznami podpisów osób znakomitych
Wydawca Ig. Klukowskiego Xięgarza
Data wyd. 1852
Druk J. Unger
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Aleksander Przezdziecki
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron


4.

KARTA CYFRĄ.

Nuncyusz zapytuje Kardynała, czyli ma być obecny koronacyi przyszłego Króla, na przypadek gdyby ten miał zaprzysiądz wolność religijną dla różnowierców?



W czasie przeszłéj Elekcyi Króla Stefana, heretycy otrzymali byli od niego przysięgę, że im wolność religijną zabezpieczy; a lubo sądzę, że najgłówniejszy przedmiot traktacyi z Prałatami i Senatorami Katolickimi, powinien być aby przyszły Król Polski nie był do tego obowiązanym, lękam się jednak, aby za przykładem dawniejszym, i teraz tego samego nie otrzymali. Na przypadek zatém gdyby nowy Król, miał taką przysięgę podczas koronacyi wykonać, upraszam W. M. o rozkazanie czyli mam być obecnym przytém jako Nuncyusz Stolicy Apostolskiéj. Czy na koronacyi Króla Stefana, Kardynał J. M. di Mondovi podówczas Nuncyusz[1], nie był obecnym dla nie akceptowania...[2], a także co do poprzedzającéj koronacyi Króla Francuskiego[3] nie mam tu zaufanéj osoby, od któréjbym mógł wiadomości zasięgnąć; a że mi się to zdaje rzecz wielkiéj wagi, chciałem wcześnie prosić W. M. o rozkaz jak mam w téj mierze postąpić.








  1. Wincenty Laureo, Biskup z Monreale późniéj Kardynał i Biskup di Mondovi, wraz z prymasem Uchańskim, trzymał się drugiego Elekta, Cesarza Maxymiliana, i na koronacyi Stefana Batorego obecnym nie był. Po koronacyi Król Stefan udał się do Warszawy, a z drogi pisał do Prymasa wzywając go do siebie, a do Nuncyusza bawiącego w Łowiczu u Prymasa, z zapytaniem czy ma jakie zlecenia do niego, w takim razie żeby przybył; jeżeli nie, żeby w Królestwie nie mącił. Nuncyusz przestraszony, zaraz do Wrocławia odjechał (Heidenstein str. 99).
  2. W oryginale Włoskiém słowo nieczytelne, zapewne konfederacyi. Gdyż Król Stefan na koronacyi zaprzysiągł, a w konstytucyi Sejmu koronacyjnego postanowić musiał: „A iż w téj zacnéj koronie narodu Polskiego, Litewskiego, Ruskiego, Inflantskiego, i innych jest nie mało dissidentes de Religione; przestrzegając na potém jakich sedycyi i tumultów, z téj przyczyny rozerwania abo niezgody Religii. Warowali to sobie niektórzy obywateli koronni konfederacyą osobliwą, że w téj mierze in causa religionis, mają być w pokoju zachowani, którą My im obiecujemy trzymać wcale czasy wiecznemi (Volum. Legum II 217).
  3. Henryk Walezyusz, jeszcze w Paryżu zaprzysiągł wolność religijną. „Pacem que et tranquillitatem inter dissidentes de religione tuebor, manutenebo, nec ullo modo vel jurisdictione Nostra, vel officiorum Nostrorum et Statuum quorumvis authoritate quempiam offici, opprimique causa religionis permittam, nec ipse officiam, nec opprimam (volum. Legum II. str. 863). — Przy koronacyi, Biskupi chcieli zmienić rotę przysięgi, co do tego artykułu, i już do rozruchu w kościele przychodziło; ale Marszałek W. Firléj dawną przysięgę odczytał. Jako Nuncyusz przytomny był Antoni Maria Gratiani, którego Kardynał Commendoni odjeżdżając na swojem miejscu zostawił (Heidenstein st. 52 Gratiani, de Scriptis Invita Minerva Vol. II. str. 226).





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Annibale di Capua i tłumacza: Aleksander Przezdziecki.