<<< Dane tekstu >>>
Autor Or-Ot
Tytuł Nie zapominaj
Pochodzenie Pieśni

cykl Mozajka

Wydawca Księgarnia Teodora Paprockiego i S-ki
Data wyd. 1894
Druk Emil Skiwski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
Nie zapominaj.

Nie zapominaj, rozmarzone dziecię,
Gdy sen o szczęściu młodą duszę pieści,
Że na tym wielkim, ozłoconym świecie
Prócz jasnych marzeń są łzy i boleści.
Więc kiedy smutki serce twe ogarną,
Zachmurzonego życia nie przeklinaj, —
Że trzeba losom spłacić dań ofiarną,
Nie zapominaj...

Nie zapominaj, że te białe róże,
Co na mogiłach opuszczonych rosną,
Strzegą cmentarzy, jak anioły stróże,
Tęskniąc za słońcem i za nową wiosną.
One marzeniem w ciemne jutro płyną,
Siedząc za chmurą świt, lśniący słonecznie, —
Że kwiatem grobów ty jesteś, dziewczyno,
Pamiętaj wiecznie...

Nie zapominaj, że wśród walk żywota
Ludziom strażniczych potrzeba aniołów,
Gdy na błękitach zgasła jutrznia złota,
Gdy duch zniszczenia obfity ma połów.
Więc gwiazdę uczuć rozpal nad swem czołem
I smutne duchy miłością zaklinaj, —
Żeś serc znękanych winna być aniołem,
Nie zapominaj...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Artur Oppman.