Pożegnanie ojczyzny

<<< Dane tekstu >>>
Autor Feliks Kozłowski
Tytuł Pożegnanie ojczyzny
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wyd. 1874
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
POŻEGNANIE OJCZYZNY.

Żegnaj, żegnaj ziemio święta,
Już cię nigdy nie zobaczę —
W piersiach smutków rój!

Nie skruszone twoje pęta,
Ty znów we krwi — my tułacze,
Ziemio polska, ziemio święta
Żegna cię syn twój!


W świat daleki idę sobie,
Bo tu miejsca już nie staje
Dla mnie — próżny żal!

Ty w żałobie — ja w żałobie,
A więc w obce, w obce kraje
Ze łzą, z lutnią pójdę sobie
Snuć marzenia w dal!

Chciałbym wyrzec — do widzenia!
Ale serce ustom przeczy,
Smutek z niego tchnie!

Próżne moje łzy, westchnienia,
Ciernie w życiu są konieczne —
Nie ma dla mnie: do widzenia!
Nie ma szczęścia, nie! —

Tam zostało wszystko moje:
Ty i ona — ubóstwiane —
Wszystko tracą wraz.

Prysły świetnych marzeń roje,
Jako liście wiatrem zwiane.
A więc żegnam szczęście moje,
Żegnam, żegnam was!


Apolda, 1866. Feliks Kozłowski.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Feliks Kozłowski.